PiS stworzy nowe prawo podatkowe. Bez opłat skarbowych i biurokracji

14.10.2019 10:48
Zmiany w prawie podatkowym według PiS
fot. Shutterstock/ Stokkete (ilustracyjne)

Zniknie opłata targowa, miejscowa i część opłat skarbowych. Będą też niższe składki na ZUS. Wygrana PiS w wyborach parlamentarnych oznacza spore zmiany w podatkach. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Według najnowszych wyników Prawo i Sprawiedliwość wygrywa wybory parlamentarne ze znaczną przewagą. Partia osiągnęła wynik 45,16 procent. Kolejne cztery lata upłyną więc pod znakiem reform podatkowych i zmian dla firm. Z czego możemy rozliczać wygraną partię?

W programie wyborczym PiS chwali się już wprowadzonymi reformami i deklaruje, że te będą kontynowane w kolejnej kadencji. Chodzi między innymi o uszczelnianie podatków, czemu służą takie zmiany dla firm jak reforma skarbówki, STIR czy split payment. Sprawdź, w jaki sposób PiS planuje zmienić system podatkowy.

Zobacz także

Zlikwidować podatki lokalne?

W programie PiS zapisano, że niezbędna jest likwidacja tych obciążeń podatkowych, które – jak zaznacza PiS – wspierają biurokrację. Za takie uznano część podatków lokalnych. Jak czytamy w programie, partia chce zlikwidować opłatę targową, miejscową i opłatę od psa. Czy to pierwszy krok w kierunku likwidacji podatku od nieruchomości czy samochodu? Opłaty lokalne przynoszą do budżetu zyski rzędu kilkudziesięciu złotych rocznie na podatnika, stąd ich likwidacja nie będzie ani wielką stratą dla wspólnej kasy, ani znaczącym odciążeniem podatników.

Zobacz także

Zniknie też opłata skarbowa, przynajmniej w niektórych przypadkach. PiS ma zaproponować likwidację lub obniżenie opłaty w przypadku wniosku o dowód osobisty, udzielenie pełnomocnictwa czy odpis stanu cywilnego.

Zobacz także

„Należy znieść lub ograniczyć część opłat takich jak opłata adiacencka (z tytułu wzrostu wartości nieruchomości) czy renta planistyczna (z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po uchwaleniu planu miejscowego)” – czytamy w programie wyborczym.

Prawo od nowa

Partia zajmie się przygotowywaną przynajmniej od trzech lat nową ordynacją podatkową. Jak czytamy w programie, „zaproponujemy nowe ustawy o podatkach dochodowych, krótką i zrozumiałą ustawę o opodatkowaniu rent i wynagrodzeń, ustawę o nowoczesnych uproszczonych regulacjach działalności gospodarczej oraz ustawę o zyskach kapitałowych zachęcającą do inwestycji”. Zmienić ma się także kształt prawa administracyjnego. Czy to oznacza wysyp nowych regulacji?

Planujemy zastąpienie blisko trzydziestoletnich regulacji przepisami odpowiadającymi potrzebom rynku i gospodarki XXI wieku. Z tego powodu przeprowadzimy wielkie porządkowanie prawa podatkowego.

PiS z jednej strony deklaruje wprowadzenie nowych przepisów i aktów prawnych, z drugiej zaś – walkę ze skomplikowanym prawem. W programie zaproponowano wprowadzenie zasady „jeden za jeden”. „Wprowadzając nowe obciążenie, trzeba jednocześnie zadeklarować usunięcie innego, równoważnego” – napisano w programie. 

Zobacz także

Ta enigmatyczna zasada ma przyczynić się do redukcji obciążeń regulacyjnych w prawie, a tym samym zmniejszenia niepewności prawnej wśród firm.  

Urzędnicy z nowymi uprawieniami, czyli reforma Krajowej Administracji Skarbowej

Powołana do życia w 2017 roku Krajowa Administracja Skarbowa to połączenie skarbówki i służby celnej, a także wielka duma PiS. Partia już teraz chwali się wynikami KAS w zakresie kontroli podatników i uszczelniania podatków. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach – latach funkcjonariusze tej jednostki dostaną nowe uprawnienia. W KAS zostaną dokonane kolejne reformy w zakresie usprawnienia inspekcji i kontroli – zaznacza PiS.

Zobacz także

Jak zapisano w programie, urząd zostanie wyposażony w odpowiednie kompetencje i narzędzia zapewniające sprawne działanie na etapie przeprowadzania kontroli, a dalszy rozwój w kierunku informatyzacji i profesjonalizacji sprawi, że kontrole będą mniej liczne i mniej uciążliwe dla przedsiębiorców, obywateli i podmiotów społecznych.

Rewolucja w składkach na ZUS

PiS chce odejść od ryczałtu i pozwolić firmom płacić składki na ZUS w takiej wysokości, na które pozwalają ich finanse. Innymi słowy, PiS chce powiązać wysokość składki na ZUS z dochodami przedsiębiorców. Problem jednak w tym, że nie każdy skorzysta na takim rozwiązaniu ze względu na uprawniający do skorzystania z ulgi próg dochodowy.

Zobacz także

Doprowadzimy do zmniejszenia ponoszonych przez mniejszych przedsiębiorców obciążeń składkowych. Pozostali przedsiębiorcy będą rozliczali składki ZUS na obecnych, ryczałtowych zasadach – zmiany nie będą się wiązały z jakimkolwiek podwyższeniem obciążeń składkowych dla żadnego przedsiębiorcy.

Zgodnie z obietnicą PiS, jeśli miesięczny dochód firmy nie przekroczy 6 tysięcy złotych, a miesięczny przychód – 10 tysięcy złotych, przedsiębiorca zapłaci miesięcznie średnio o 500 złotych niższą składkę do ZUS. Pozostali jednak zapłacą składki zgodnie z obowiązującymi dziś zasadami – ryczałtowo.

RadioZET.pl