Zamknij

Zmiany w kolejności szczepień. Do kolejki wskakują weterynarze

11.02.2021 15:56
Weterynarze zostaną zaszczepieni na koronawirusa
fot. Piotr Hukalo/East News

Szczepienia przeciw COVID-19 realizowane są według przyjętego harmonogramu. W ustalonych już strukturach i listach kolejności nastąpią jednak zmiany. Do kolejki wskakują weterynarze.

Lockdown na wiele miesięcy wstrzymał rozwój gospodarki w Polsce i na całym świecie. Poza dystansem społecznym i przestrzeganiem reżimu sanitarnego, rząd zaleca także  szczepionki. Jednak nie wszyscy chętni mogą z nich od razu skorzystać.

Szczepienie przeciwko COVID-19 ma zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa i doprowadzić do szybszego znoszenia obostrzeń. Jednym ze scenariuszy wychodzenia z lockdownu jest luzowanie obostrzeń w regionach, gdzie będzie najwięcej zaszczepionych.

Szczepienia na COVID-19. Kto pierwszy?

Wraz z przybyciem pierwszych partii szczepionki do Polski, pojawiły się wątpliwości kto i w jakiej kolejności powinien je przyjąć. O listach uprzywilejowanych artystów i przedsiębiorców pisaliśmy już wcześniej tutaj.

Tym razem do kolejki uprawnionych dołączy kolejna grupa zawodowa. W rozporządzeniu zostali uwzględnieni weterynarze.

Weterynarze zostaną zaszczepieni przeciwko koronawirusowi

Pojawił się projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, a także nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Ma on na celu ograniczenie ryzyka związanego z wystąpieniem epidemii, wywołanym nowym koronawirusem.

Proponuje się uzupełnienie kolejności szczepień przeciwko COVID-19 o urzędowych lekarzy weterynarii oraz osoby zatrudnione w Inspekcji Weterynaryjnej, zaangażowane w kontrolę występowania zakażenia SARS-CoV-2 u norek i zwalczanie ognisk tej choroby

Fragment projektu rozporządzenia Rady Ministrów

Najgroźniejszy obecnie wirus został wykryty na fermie norek w woj. pomorskim na początku lutego. Hodowla 5845 zwierząt musiała zostać zutylizowana.

Norki zakażone koronawirusem

Inspekcja Weterynaryjna wysłała do przebadania 70 próbek z zakażonej fermy norek. Badania wykazały, że aż 39 zwierząt już zaraziło się wirusem.

To daje obraz jak infekcja silnie była reprezentowana u zwierząt, jak wiele z nich było zakażonych, bowiem w tej bardzo reprezentatywnej próbce ponad 50 proc. sztuk wykazywało zakażenie wirusem

Krzysztof Niemczuk, Dyrektor Instytutu Weterynaryjnego w Puławach

Jedna z osób silnie związanych z fermą także została zakażona COVID-19. Nie ma jeszcze potwierdzenia czy człowiek zaraził się od zwierząt, czy norki od pracownika. Państwowa Inspekcja Sanitarna podkreśla, że sytuacja jest poważna i będzie prowadzone dochodzenie epizootyczne i epidemiczne przez obie inspekcje - sanitarną i weterynaryjną, żeby spróbować wyjaśnić, w jaki sposób doszło do obecności wirusa.

Od początku roku przebadano w Polsce osiem ferm norek. Ognisko koronawirusa wykryto tylko w jednej z nich.

RadioZET.pl/PAP