Zamknij

12 tysięcy urzędników do zwolnienia? Wszystko przez zmiany w 500 plus

18.10.2021 15:02
Samorządowcy stracą pracę przez 500 plus?
fot. MONKPRESS/East News

Rząd w poszukiwaniu oszczędności może pozbawić pracy nawet 12 tys. samorządowców – ostrzegają posłowie. To wszystko pod przykrywką „optymalizacji kosztów obsługi 500 plus”.

500 plus od nowego roku czeka rewolucja. Nowela ustawy wprowadzającej świadczenie dla dzieci zakłada przynajmniej trzy zmiany. Rząd chce, by od stycznia obsługą programu zajmował się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a nie samorządy. Ponadto 500 plus ma być wypłacane wyłącznie na konto bankowe na wniosek zgłoszony wyłącznie drogą elektroniczną.

Resort rodziny i polityki społecznej odpowiedział na zastrzeżenia polityków co do planowanej reformy. Stracić na niej mają samorządowcy, których dalsze zatrudnienie wisi na włosku.

Reforma 500 plus pozbawi pracy samorządowców?

Joanna Frydrych, Zofia Czernow, Mirosława Nykiel w interpelacji do resortu rodziny przypomnieli, że od kwietnia 2016 roku, kiedy to program 500 plus wchodził w życie, wyszkolono łącznie 12 tys. urzędników do obsługi świadczenia. Po reformie zakładającej przeniesienie obsługi 500 plus z samorządów do ZUS-u, los wykwalifikowanych urzędników będzie pod znakiem zapytania.

Rząd, szukając oszczędności, uderza w pracowników samorządowych. Nikt z państwa nie wspomina, że pracownicy samorządów zatrudnieni specjalnie do obsługi tego programu zostaną zwolnieni, gdyż ich wynagrodzenia są dofinansowane z kosztów obsługi programu 

Piszą posłanki

Parlamentarzyści zauważyli, że koszty obsługi programu faktycznie mogą się skurczyć, ale tylko za sprawą zwolnień urzędników.

Jedyny sposób na zmniejszenie kosztów obsługi 500 plus , jaki zaproponował w tym momencie rząd, to zwolnienia. Przez 5 lat pracownicy samorządów obsługujący program zostali profesjonalnie przeszkoleni. Szkolenia te zostały sfinansowane z budżetu państwa. Czy szukając oszczędności, rząd planuje przesunąć obsługę programu 500+ do ZUS i przeprowadzać kolejne szkolenia?” – pytają posłanki.

Wiceminister rodziny Barbara Socha napisała w odpowiedzi, że przeniesienie obsługi 500 plus z urzędów gmin do ZUS-u nie wpłynie na sytuację świadczeniobiorców. Beneficjenci mają nie stracić także na likwidacji możliwości składania papierowych wniosków. Jak tłumaczy Socha, osoby wykluczone cyfrowo będą mogły udać się do urzędu i tam skorzystać z komputera.

„W okresie składania wniosków o powyższe świadczenie w każdej jednostce ZUS będą dla zainteresowanych klientów udostępnione komputery, na których można będzie wypełnić wniosek, również z asystą pracownika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych” – wyjaśnia wiceminister.

Wniosek można będzie wypełnić także w mobilnych punktach (w placówce Poczty lub KRUS-u). Socha przypomniała, że planowana zmiana organu realizującego i wypłacającego świadczenie wychowawcze z blisko 2500 dotychczasowych gmin na Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma na celu „optymalizację kosztów”. Wiceminister napisała także o odciążeniu samorządowców. Czy zdjęcie z ich barków obowiązku obsługi 500 plus oznaczało będzie zwolnienia? Na to pytanie przedstawicielka resortu nie odpowiedziała wprost.

Konsekwencją zakończenia przez gminy i powiaty w 2022 r. realizacji programu Rodzina 500 plus, jako zadania zleconego z zakresu administracji rządowej, będzie konieczność dokonania w gminach i powiatach odpowiednich zmian organizacyjno-kadrowych w jednostkach organizacyjnych realizujących dotychczas ww. program – decyzje o zakresie ww. zmian należeć będą do samorządów gminnych i powiatowych/jednostek organizacyjnych gmin i powiatów, będących pracodawcami pracowników samorządowych

Barbara Socha

Niewykluczone są zatem zwolnienia, choć – jak wskazuje Socha – decyzja ta należeć będzie do władz lokalnych. Z drugiej strony możliwe są także nowe rekrutacje do ZUS. Wiceminister pisze, że „decyzje dotyczące obsady kadrowej do realizacji w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych programu Rodzina 500 plus, w tym w zakresie ewentualnych rekrutacji nowych pracowników, należeć będą do ZUS”.

RadioZET.pl