Ekspert: złoto najdroższe w historii

29.01.2020 07:48
Złoto. Cena idzie w górę. Kurs najdroższy w historii
fot. Arsel Ozgurdal/Shutterstock (ilustracyjne)

Na światowych giełdach ceny złota osiągają około 1580 dol. za uncję. W przeliczeniu na polską walutę notowania otarły się o 6,2 tys. złotych, czyli najwięcej w historii - wskazał we wtorkowym komentarzu Bartosz Turek z HRE Investments.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Analityk dodał, że konflikt irański, wojny handlowe, polityka ultraniskich stóp procentowych, a ostatnio atak koronawirusa w Chinach – wskazuje się jako wytłumaczenie wysokich cen złota na światowych giełdach.

Złoto o jedną piątą droższe od rekordu

Turek wyjaśnił, że ceny złota najczęściej idą w górę, gdy na świecie rosną obawy.

Zobacz także

Mogą być one różne – dotyczyć konfliktów zbrojnych, politycznych czy ekonomicznych. To właśnie na niepewności i spadku poczucia bezpieczeństwa budowana jest popularność kruszcu postrzeganego jako bezpieczna przystań dla kapitału

Bartosz Turek

W rezultacie, jak dodał, cenny kruszec jest już notowany na poziomie około 1580 dolarów za uncję, czyli ponad 50 dolarów za gram. Dodał, że to nadal o prawie 20 proc. mniej niż rekord z 2011 roku.

Turek wskazał też na rekordowe notowania złota w polskiej walucie. - Tu mamy historyczny rekord – 27 stycznia złoto otarło się o wycenę na poziomie prawie 6,2 tysięcy złotych - podkreślił.

Na wzrost cen w ostatnim czasie, jak przypomniał, oddziaływały doniesienia o wojnie handlowej (USA – Chiny) czy konflikt irański.

Do tego dochodzi prowadzenie przez najważniejsze banki centralne polityki taniego pieniądza lub tak zwanego dodruku pieniądza

Bartosz Turek

Taka sytuacja, jak wyjaśnił, oznacza ryzyko wyższej inflacji, przed którą złoto powinno chronić.

Zobacz także

Epidemia koronawirusa wpływa na ceny złota

Turek odniósł się także do opinii, że na wyższe wyceny królewskiego kruszcu wpływają doniesienia o ataku koronawirusa. - Na pierwszy rzut oka może się to wydawać zaskakujące. Wytłumaczenie jest jednak takie, że gdyby doszło do epidemii, skutkowałoby to słabszym wzrostem gospodarczym na świecie - podkreślił.

Dodał, że te obawy skutkują dziś większym popytem na aktywa uznawane za bezpieczne przystanie dla kapitału – w tym złoto.

Ekspert przestrzegł jednak, że osoby zainteresowane zakupem kruszcu muszą pamiętać, że nikt nie zagwarantuje, iż rekordowa dziś wycena będzie śrubowała kolejne historyczne maksima. Dodał, że oznacza to też konieczność zabezpieczenia się przed jego kradzieżą.

Kupując kruszec musimy mieć świadomość, że ponosimy ryzyko zmiany notowań złota wyrażonych w dolarze. Z rodzimego punktu widzenia ważne jest też ryzyko zmiany kursu walutowego

Bartosz Turek

Wyjaśnił, że umocnienie się złotówki wobec dolara powinno skutkować tym, że wyrażona w złotym cena kruszcu będzie spadać.

Ekspert przypomniał, że jeszcze 10 lat temu za uncję trzeba było zapłacić prawie o połowę mniej (niecałe 3,2 tys. zł), a 20 lat temu ok. 1,2 tys. złotych. - W tym kontekście bieżąca wycena ocierająca się o 6,2 tysięcy złotych za uncję jest już wyśrubowana - podkreślił.

Zobacz także

Banki centralne na całym świecie ponownie traktują złoto jako istotny składnik rezerw. Pod koniec listopada 2019 r. ok. 100 ton polskiego złota zostało sprowadzone do kraju z Banku Anglii i będzie przechowywane w skarbcu Narodowego Banku Polskiego.

W XX w. rola złota w międzynarodowym systemie finansowym była redukowana z dekady na dekady - globalny system wymiany złota na dolara przestał funkcjonować w 1971 r., kiedy amerykański FED przerwał proces wymienialności tego kruszcu na dolara po sztywnym kursie.

W efekcie na koniec stulecia banki centralne utrzymywały w tym kruszcu jedynie mniejszą część rezerw. Obecnie konsumują jedną piątą globalnej podaży złota. 

RadioZET.pl/PAP