Zamknij

Ziobro straszy kraje UE cłami. „Wyprowadzają pieniądze z Polski”

23.11.2020 11:26
Ziobro straszy kraje UE cłami. „Wyprowadzają pieniądze z Polski”
fot. Rafal Gaglewski/REPORTER

Zbigniew Ziobro stwierdził, że dzięki wprowadzeniu ceł na towary z krajów UE Polska obroniłaby się przed wyprowadzaniem z naszego kraju pieniędzy. W rzeczywistości dzięki nadwyżce handlowej to my drenujemy rynki Unii Europejskiej.

Unia Europejska stała się wrogiem rządów Zjednoczonej Prawicy. Najzagorzalszym przeciwnikiem UE jest Zbigniew Ziobro, który powiązane wypłat środków unijnych z przestrzeganiem przez kraje członkowskie swojego własnego prawa maluje jako zamach na polską suwerenność.

W walce o wprowadzane przez PiS zmiany w systemie sprawiedliwości, uważane za wadliwe przez instytucje unijne, przedstawiciele rządu użyli nawet weta w stosunku do budżetu UE na lata 2021-2027. Minister sprawiedliwości zaś zaczął tłumaczyć, że na odseparowaniu się od Wspólnoty Polska zyska, a stracą kraje, dla których nasz rynek zostanie zamknięty. Eksperci są antyunijną retoryką wstrząśnięci i wskazują, jak bardzo mija się z prawdą Zbigniew Ziobro.

Zbigniew Ziobro mówi o stratach dla krajów UE po wprowadzeniu przez Polskę ceł

„Zbigniew Ziobro zna się na gospodarce jak na trójpodziale władzy” – takie komentarze można znaleźć w sieci po wypowiedziach, jakich minister sprawiedliwości udzielił w audycji Siódma9. Polityk stwierdził w nim, że wyjście Polski z UE będzie z korzyścią dla nas i szkodą dla krajów Wspólnoty.

Myślę, że gigantyczne straty mogą wynikać dla takich krajów jak Holandia czy Francja w sytuacji, kiedy polski rynek byłby zamknięty dla tych państw i gdybyśmy wprowadzili cła. Proszę pamiętać, że rocznie bogate kraje UE wyprowadzają z Polski dużo, dużo większe pieniądze, niż te które uzyskujemy w ramach dopłat unijnych. Dopłaty unijne są mechanizmem rekompensującym.

Zbigniew Ziobro

Integracja z Unią Europejską nie opłaca się politykom PiS, ale korzystają na niej Polacy i przedsiębiorcy. Nasz kraj w ciągu 16 lat uczestniczenia we Wspólnocie otrzymał ogromne wsparcie.

Zobacz także

Słowa ministra sprawiedliwości o korzyściach z wyjścia z UE surowo ocenił Marek Belka, były premier RP, w wypowiedzi dla next.gazeta.pl.

Po pierwsze wyjście z Unii Europejskiej oznaczałoby utratę dostępu do wspólnego rynku. Katastrofę gospodarczą, także dla rolnictwa, które jest eksporterem netto. Po drugie te dywidendy, które wymienił Zbigniew Ziobro, to przecież dywidendy z działalności gospodarczej. (…) Pan Ziobro wypowiada się o sprawach, o których nie ma pojęcia i zatruwa umysły Polaków.

Marek Belka

Belka dodał, że zagraniczne przedsiębiorstwa działające w naszym kraju tworzą polskie PKB i „nie wyprowadzają bogactwa Polski, tylko część tego, co dzięki swojemu zaangażowaniu wytwarzają”. Były premier stwierdził także, że „to są wypowiedzi tak skandalicznie ignoranckie, że trudno je spokojnie komentować”.

Zobacz także

Twarde liczby w ripoście ministrowi sprawiedliwości przytoczył serwisowo next.gzeta.pl dr Sławomir Dudek, ekspert Pracodawców RP. Wystarczyło spojrzeć na dane dotyczące handlu zagranicznego.

W ostatniej dekadzie wartość eksportu towarów i usług do Francji wyniosła 500 mld zł. Do Holandii 430 mld zł. Podczas gdy import towarów i usług z Francji to 360 mld zł, a z Holandii 350 mld zł. Czyli w wymianie handlowej tylko z tymi krajami jesteśmy na mocnym plusie, ponad 200 mld zł w ostatniej dekadzie.

dr Sławomir Dudek

Ekspert dodał, że Polska wyprowadza pieniądze z Francji i Holandii w coraz szybszym tempie. W samym 2019 roku nadwyżka w wymianie z Francją wyniosła 25 mld zł, a z Holandią około 15 mld zł. Łącznie na handlu tylko z tymi dwoma krajami UE zarobiliśmy więc w ciągu 12 miesięcy na czysto 40 mld złotych.

W nowej perspektywie budżetowej na lata 2021-2027 Polska może otrzymać łącznie z WRF i Funduszu Odbudowy 750 mld zł wsparcia.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl