Zamknij

Przywracanie etatów trwa. Są nowe dane GUS

19.10.2020 14:55
GUS o zatrudnieniu we wrześniu
fot. nito/shutterstock

- We wrześniu obserwowano dalsze przywracanie etatów oraz przyjęcia w przedsiębiorstwach - podał Główny Urząd Statystyczny. Eksperci są zdania, że wzrost zatrudnienia jest minimalny, a odbudowa etatów nadal pozostawia wiele do życzenia.

Zatrudnienie we wrześniu było nieco wyższe niż w poprzednim miesiącu – wynika z danych GUS. Urząd zaobserwował dalsze przywracanie etatów, zaś eksperci zauważają, że wzrosty są minimalne.

Zatrudnienie we wrześniu wzrosło jedynie o 0,3 proc. w porównaniu z sierpniem. „Odbudowa etatów idzie słabo”- komentują Pracodawcy RP.

Zatrudnienie rośnie, ale zbyt wolno

GUS poinformował o wrześniowym wzrośnie przeciętnego zatrudnienia o 0,3 proc. w porównaniu z sierpniem.

Zobacz także

Minimalnie wzrosły też pensje na przełomie tych dwóch miesięcy. Zarabiamy o 0,6 proc. więcej niż w sierpniu. Urząd wskazał jednak, że wzrost ten spowodowany był m.in. wypłatą premii, nagród kwartalnych, rocznych i jubileuszowych oraz odpraw emerytalnych, które obok wynagrodzeń zasadniczych również zaliczane są do składników wynagrodzeń.

Eksperci z Pracodawców RP komentują, że minimalne wzrosty zatrudnienia to efekt przywracania pełnych etatów i wyczerpania się tarcz antykryzysowych.

Odbudowa etatów w sektorze przedsiębiorstw słabnie. We wrześniu przyrost wyniósł już tylko kilkanaście tysięcy etatów wobec kilkudziesięciu tysięcy zanotowanych latem. Odbudowa w dużej części wynikała z przywracania wymiaru czasu, skróconego w ramach tarcz antykryzysowych. To czasowo zamroziło trend spadkowy na rynku pracy. A perspektywy w kontekście drugiej fali epidemii nie są optymistyczne 

Pracodawcy RP

Dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP wylicza, że przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się we wrześniu o ok. 17 tys. etatów. Jak dodaje,na koniec września udało się odbudować dopiero połowę kryzysowego spadku.”

Zobacz także

Ekonomista wskazuje, że tempo wzrostu zatrudnienia pozostawia wiele do życzenia. Zatrudnienie jest mniejsze niż przed kryzysem o około 134 tysięcy etatów. Od lutego do maja bieżącego roku przez pandemię zlikwidowano nawet 272 tysiące stanowisk.

Zdaniem eksperta wrześniowy wzrost zatrudnienia to efekt przywracania pełnego wymiaru czasu w firmach, które korzystały z instrumentów pomocowych w ramach tarcz antykryzysowych, czy też powrotu pracowników z zasiłków opiekuńczych.

Sławomir Dudek zwraca też uwagę, że dane GUS nie przedstawiają pełnego obrazu rynku pracy. Chodzi przecież także o osoby zatrudnione na tzw. śmieciówkach, które w największym stopniu odczuły skutki kryzysu.

- Nie znamy skali zwolnień we wszystkich firmach. (…) Dołek na rynku pracy jeszcze przed nami. Poznamy go, gdy całkowicie wygasną programy pomocowe i skończą się okresy wypowiedzeń – wskazuje ekspert.

RadioZET.pl/PAP/mat.pras