Skąd biorą się długi w firmach? KRD ostrzega przed multidłużnikami

04.12.2019 09:13
Zatory płatnicze i kłopoty finansowe firm. Winni multidłużnicy
fot. Shutterstock/Daniel Krason (ilustracyjne)

Podmiotów, które zalegają z płatnościami wobec przynajmniej trzech wierzycieli przybywa. Dłużnicy mają do oddania 1,3 miliarda złotych. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

1,3 miliarda złotych. Tyle wynoszą zaległości firm-multidłużników widniejące w Krajowym Rejestrze Długów - wynika z danych KRD. Chodzi o podmioty, które muszą oddać pieniądze przynajmniej trzem wierzycielom. Jest ich w Polsce ponad 18 tysięcy. Jak porównuje KRD, zobowiązania wszystkich przedsiębiorców wpisanych do KRD wynoszą obecnie 9,4 miliarda złotych.

Z danych KRD wynika, że najwięcej takich firm znajdziemy na Mazowszu. Stąd pochodzi rekordzista, który do oddania ma 15,5 miliona złotych.

Zobacz także

Jak mówi PAP Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, mulitidłużnik jest "znacznie bardziej toksyczny niż zwykły dłużnik". "Infekuje kilka firm naraz. Gdy na jedno niespłacone zobowiązanie nakłada się kolejne, łańcuch zobowiązań jest trudny do przerwania" - tłumaczy.

Skąd biorą się długi? KRD wskazuje, że wystarczą nieopłacone rachunki, raty kredytowe, faktury i inne zobowiązania. Te początkowo przyczyniają się do obniżenia płynności finansowej, w konsekwencji tak powstają zatory płatnicze.

Zobacz także

Multidłużnicy z 3 wierzycielami mają ponad dwukrotnie wyższe średnie zadłużenie niż przeciętne zaległości wszystkich firm wpisanych do rejestru długów. Ci pierwsi mają na koncie średnio 71,3 tysiąca złotych zaległości, drudzy - 33,2 tysiąca.

Ustawa antyzatorowa ratunkiem dla wierzycieli?

Prawo, które wejdzie w życie 1 stycznia 2020 roku może pomóc wierzycielom i sprawić, że dłużnicy szybciej wywiążą się z zobowiązań. Zaczną wówczas obowiązywać krótsze terminy na spłatę długu, a zaległości będą wiązały się z karami finansowymi.

Zobacz także

Jak zmienią się terminy spłaty? Jeśli stroną jest podmiot publiczny (z wyłączeniem podmiotów leczniczych) termin na zapłatę upłynie po 30 dniach od chwili doręczenia faktury. W tzw. asymetrycznych transakcjach, czyli kiedy wierzycielem jest mikro, mała lub średnia firma, a dłużnikiem duży podmiot – termin zapłaty zostanie skrócony do 60 dni.

Zaniedbanie tych terminów wiązać się będzie  z karami finansowymi nakładanymi przez UOKiK.  Kary unikną jedynie dłużnicy, którzy sami wpadli w tarapaty finansowe przez zobowiązania nierzetelnych kontrahentów.  Wierzyciele poprawią swoją płynność także dzięki tzw. uldze na złe długi w podatkach dochodowych.  Podatnicy PIT i CIT będą mogli pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności, którą winny jest im dłużnik. Ten z kolei będzie miał obowiązek powiększenia podstawy opodatkowania o kwotę swojego długu.

Zobacz także

RadioZET.pl/KRD/PAP