Zamknij

Zaszczepionych na COVID-19 nie będą obowiązywać obostrzenia

04.12.2020 15:24
szczepionka na grypę
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że osoby zaszczepione na COVID-19 nie będą podlegać wybranym obostrzeniom mającym przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się zarazy. Jaka wolność zostanie im zapewniona, jeszcze nie wiadomo.

Koronawirus paraliżuje wciąż cały świat, ale w ciągu miesiąca-dwóch możemy przejść do kontrofensywy. Szczepionki na COVID-19 mają trafić do Polski w styczniu 2021 roku, minister Niedzielski zapowiedział, że państwo będzie starało się szczepić około miliona Polaków miesięcznie.

W takim tempie zaszczepienie dorosłej populacji naszego kraju trwałoby 2,5 roku: opracowywana strategia ma jednak pozwolić na znaczne szybsze zmniejszenie niebezpieczeństwa i stopniowe wracanie do normalności. Najszybciej poczują ja osoby, które zostaną zaszczepione: szef resortu zdrowia zapowiedział, że nie będą musiały stosować się do wybranych obostrzeń i zasad reżimu sanitarnego. Nie zdradzono jeszcze, których dokładnie.

Zaszczepieni na koronawirusa będą zwolnieni z części obostrzeń

Deklaracja dotycząca specjalnego traktowania osób zaszczepionych padła podczas konferencji 4 grudnia 2020, na której prezentowano wstępne założenia programu szczepień. Podano na niej między innymi kwotę wynagrodzenia dla przeprowadzającego procedurę lekarza lub pielęgniarkę. Pieniądze te będą pochodzić z budżetu państwa, szczepienia mają być dla Polaków bezpłatne.

Zobacz także

W pierwszej kolejności szczepionkę na COVID-19 otrzyma personel medyczny i osoby starsze, najbardziej narażone na ciężki przebieg choroby. Można zapewne spodziewać się, że propozycję zaszczepienia się otrzymają na początku osoby objęte godzinami dla seniorów, a więc powyżej 60. roku życia.

Gdy uzyskają odporność, lockdown nałożony na gospodarkę można będzie poluźnić bez obaw o narażanie życia najstarszych Polaków. Do normalności będziemy mogli wrócić, gdy pojawi się odporność stadna. Według specjalistów zostanie ona osiągnięta po zaszczepieniu 70-90 procent populacji.

Zobacz także

Jedną z zachęt do poddania się procedurze – oprócz oczywiście zabezpieczeniem się przed chorobą – mają być specjalne względy, jakimi cieszyć się będą zaszczepieni. Wspomniał o nich na konferencji minister Niedzielski, mówiąc o strategii wykonywania szczepień w Polsce.

Analizujemy w tej chwili różne warianty. Gdy pokażemy strategię, będą w niej zachęty, które będą powodowały, że osoby zaszczepione nie będą podlegać wybranym obostrzeniom. Na tę chwilę jeszcze nie podjęliśmy decyzji, które to będą wskazania.

Adam Niedzielski

Jakie obostrzenia wchodzą w grę? Zwolnienie z zakrywania ust i nosa może być problematyczne, gdyż policja musiałaby każdorazowo sprawdzać, czy osoba bez maseczki rzeczywiście jest zaszczepiona. Bardziej prawdopodobne wydaje się być zwolnienie z ograniczeń dotyczących liczby osób mogących przebywać w sklepie lub pojazdach komunikacji zbiorowej.

Zobacz także

Zachętą może być także na przykład prawo do korzystania z siłowni, klubów fitness, restauracji czy barów – zakładając, że rząd nie zniesie obowiązujących je ograniczeń. Może się także okazać, ze zaszczepieni zostaną zwolnieni z restrykcji, które dopiero zostaną wdrożone.

Zobacz także

Jak podał prof. Horban, doradca premiera ds. COVID-19, efekty szczepień pojawią się po sześciu tygodniach od zastosowania drugiej dawki. Zakładając, że pierwsza zostanie podana po koniec stycznia 2021 roku, a druga po wymaganych trzech tygodniach, pierwsze osoby osiągną odporność na koronawirusa SARS-CoV-2 w połowie marca 2021 roku: dokładnie rok po wprowadzeniu pierwszego lockdownu.

RadioZET.pl/Business Insider Polska