Zamknij

Zasiłki opiekuńcze nie dla lekarzy i pielęgniarek. MEN wyjaśnia

17.11.2020 18:34
Zasiłki opiekuńcze nie dla lekarzy i pielęgniarek. Co na to ZUS?
fot. Irishasel/Shutterstock (ilustracyjne)

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje wszystkim rodzicom dzieci do 8. roku życia - zapewnił resort edukacji. Wcześniej lekarze i inni pracownicy opieki zdrowotnej podkreślali, że nie ma dla nich przewidzianych świadczeń po zamknięciu szkół. 

Pandemia koronawirusa i gwałtowny wzrost zakażeń doprowadził do wprowadzenia przez rząd Mateusza Morawieckiego nowych obostrzeń. Co najmniej do 29 listopada nauka w szkołach odbywa się tylko zdalnie. Z tego powodu został uruchomiony ponownie dodatkowy zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci do lat 8. Podobna sytuacja miała miejsce wiosną tego roku podczas pierwszego lockdownu.

Jednak okazało się, że w ministerialnym rozporządzeniu nie przyznano świadczenia dla medyków walczących z koronawirusem. Prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, zwrócił się do ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka z prośbą o pilną zmianę dokumentu.

Zasiłki opiekuńcze nie dla lekarzy i pielęgniarek?

Zgodnie z nim, szkoła podstawowa jest zobowiązana zorganizować zajęcia opiekuńcze dla uczniów klas I-III, którzy są dziećmi osób zatrudnionych w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz innych osób realizujących zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Zobacz także

Według prezesa NRL, przepis ten pozbawia osoby zatrudnione w podmiotach wykonujących działalność leczniczą, w tym także lekarzy, prawa do zasiłku opiekuńczego z tytułu zamknięcia szkoły, z drugiej natomiast strony pozbawia dzieci tych osób prawa do nauki, ponieważ w tym czasie szkoła zapewnia im jedynie opiekę, a nie zapewnia nauki.

Komentując to dla PAP rzeczniczka prasowa MEN Anna Ostrowska wyjaśniła, że "wszyscy rodzice dzieci do 8 roku życia otrzymali uprawnienie do dodatkowego zasiłku opiekuńczego (do 29 listopada 2020 roku) w przypadku zamknięcia szkoły, do której uczęszcza dziecko, jak i w przypadku jej otwarcia, w czasie trwania COVID-19 na podstawie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (art. 4 ust. 1d ustawy), (art. 4 ust. 1c tej ustawy)". Podkreśliła, że "nie ma znaczenia, jaki zawód wykonują rodzice".

Zobacz także

Jednocześnie wskazała, że szkoły podstawowe mają obowiązek zapewnienia zajęć opiekuńczo-wychowawczych w świetlicy szkolnej dla uczniów, których rodzice wykonują zadania przeciwdziałające rozprzestrzenianiu się pandemii koronawirusa. "Rozwiązanie to ma istotny wpływ na utrzymanie możliwości organizacyjnych systemu opieki zdrowotnej" - dodała. Rzeczniczka MEN wskazała, że o 29 listopada zajęcia w szkołach są realizowane z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. 

Co na to Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), który przyjmuje wnioski o dodatkowy zasiłek i go potem wypłaca? Rzecznik Zakładu Paweł Żebrowski poinformował PAP, że ZUS wystąpił do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej z pytaniem, jak interpretować takie przypadki.

Zobacz także

- Czekamy na wytyczne. Chcę jednak zaznaczyć, że każda tego typu sprawa będzie rozpatrywana indywidualnie. Zdajemy sobie sprawę, że to jest trudny czas dla wszystkich rodziców. Dlatego przy decyzji o wypłacie świadczenia weźmiemy pod uwagę wszystkie okoliczności – powiedział Żebrowski.

RadioZET.pl/PAP