Zamknij

Zasiłek socjalny w Niemczech. Polak wygrał sprawę w sądzie

07.10.2020 14:51
Niemiecki zasiłek dla bezrobotnych także dla obcokrajowców
fot. D-VISIONS/shutterstock (ilustracyjne)

Polak od lat mieszkający w Niemczech wraz z córkami, które uczęszczają do tamtejszej szkoły, utracił prawo do zasiłku socjalnego. Sprawa miała swój finał w TSUE.

Zasiłek Arbeitslosengeld II znany również jako Hartz IV to jedno z najpopularniejszych świadczeń za zachodnią granicą. Na taki zasiłek mogą liczyć osoby zdolne do pracy, lecz bezrobotne przez okres dłuższy niż rok. Świadczenie przysługuje osobom, które nie skończyły 65. roku życia.

Przepisy jasno też wskazują, że zasiłek dla bezrobotnych nie przysługuje obcokrajowcom, którzy przebywają w Niemczech tylko w celach zarobkowych. Zapis ten stał się przedmiotem sporu Polaka mieszkającego za zachodnią granicą i niemieckiego urzędu.

Polacy z prawem do niemieckiego zasiłku. Przełomowy wyrok sądu

Bezrobotni obywatele UE, których dzieci uczęszczają do szkoły w Niemczech, mają prawo do zasiłku socjalnego Hartz IV – orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

Zobacz także

Sprawę Polaka, który wygrał przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej opisuje dziennik Deusche Welle. Przedmiotem sporu było pozbawienie go bez niemiecki urząd prawa do zasiłku.

Mieszkający od 2013 roku w Niemczech Polak wychowuje dwie córki, które uczęszczają do niemieckiej szkoły. Jak czytamy w dzienniku, mężczyzna od tego czasu był kilkukrotnie zatrudniany i regularnie odprowadzał składki na ubezpieczenia społeczne. Gdy stracił pracę, zgłosił się do niemieckiego urzędu po zasiłek, który pobierał do czerwca 2017 roku.

Zobacz także

Niemieckie biuro pośrednictwa pracy nie chciało jednak zgodzić się na przedłużenie wniosku o to świadczenie. Powód? Urzędnicy twierdzili, że mężczyzna przebywa w Niemczech w jednym celu: szuka pracy. Polak pozwał więc urząd, a Krajowy Sąd Socjalny Nadrenii Północnej-Westfalii w Essen uznał, że wyłączenie Polaka z prawa do zasiłku narusza prawo unijne i skierował sprawę do TSUE.

Trybunał stanął po stronie powoda. Sąd nie miał wątpliwości, że choć mężczyzna szuka pracy w Niemczech, to podstawą jego pobytu w tym kraju jest uczęszczanie do niemieckiej szkoły jego dzieci. „To niezależne prawo pobytu, które wymaga równego traktowania go z Niemcami w zakresie świadczeń socjalnych” – czytamy w dzienniku Deutsche Welle.

Zdaniem dziennika, wyrok TSUE będzie znacznym ułatwieniem nie tylko dla polskich rodzin mieszkających w Niemczech. Luksemburscy sędziowie podkreślili, że takie rodziny nie mogą „ryzykować przerwania nauki swoich dzieci i powrotu do ojczyzny w przypadku utraty pracy”.

RadioZET.pl/Deutsche Welle