Zasiłek dla bezrobotnych i dodatek solidarnościowy od czerwca?

19.05.2020 09:14
Zasiłek dla bezrobotnych i dodatek solidarnościowy. Od kiedy nowe świadczenia?
fot. krzysmam/Shutterstock (ilustracyjne)

W przyszłym tygodniu Sejm może rozpatrzyć projekt ustawy podnoszącej zasiłek dla bezrobotnych. Dzięki temu wyższe świadczenie może zostać wypłacone już od początku czerwca - podała "Rzeczpospolita".

Zasiłek dla bezrobotnych w podstawowym wymiarze wynosi obecnie nieco ponad 861 zł brutto. Jego wysokość była niezmienna od lat i miała zniechęcić pracodawców do ograniczania kadr. Jednak "zamrożenie" gospodarki podczas pandemii koronawirusa zupełnie zmieniła warunki rynkowe. Zdaniem polityków i ekonomistów możemy spodziewać się nawet 10 proc. stopy bezrobocia pod koniec 2020 roku.

W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział podwyższenie zasiłku dla bezrobotnych do kwoty 1200 zł brutto. Dodatkowo osoby, które straciły zatrudnienie podczas pandemii koronawirusa mają otrzymać 3-miesięczny dodatek solidarnościowy w wysokości 1300 zł brutto. Kiedy osoby pozbawione pracy mogą liczyć na te świadczenia.

Zasiłek dla bezrobotnych i dodatek solidarnościowy. Od kiedy?

Jak podała "Rzeczpospolita", Sejm na najbliższym posiedzeniu w przyszłym tygodniu może się zająć rządowym projektem ustawy w sprawie wsparcia dla bezrobotnych. Przy takim scenariuszu wypłata wyższych zasiłków mogłoby się rozpocząć w okresie od 1 czerwca do 1 lipca.

Zobacz także

Dziennik przypomniał, że wsparcie dla osób pozbawionych pracy było jednym z punktów konferencji programowej prezydenta Andrzeja Dudy 1 maja. Walczący o reelekcję zapowiedział podwyższenie zasiłku dla bezrobotnych do kwoty 1300 zł oraz wprowadzenie dodatku solidarnościowego w wysokości 1200 zł brutto.

To oznacza, że maksymalnie z nowych świadczeń bezrobotny może otrzymać 2500 zł brutto, co stanowi aż 96 proc. minimalnego wynagrodzenia - w 2020 roku wyniosło ono 2600 zł brutto. Dlatego ekonomiści i przedsiębiorcy apelują do rządzących, aby oferowane przez państwo wsparcie nie stanowiło zniechęcenia do podejmowania pracy zarobkowej przez część Polaków.

- Taki instrument może się okazać istotnym wsparciem dla konsumpcji prywatnej, choć patrząc od strony bodźców dla rynku pracy, może osłabiać skuteczność wprowadzonych już działań na rzecz zniechęcania firm do zwolnień - wskazał Piotr Bielski, ekonomista Santander Bank Polska, cytowany przez "Rz".

Zobacz także

Analitycy Santander Bank Polska prognozują, że nowe świadczenia dla bezrobotnych mogą przynieść dla finansów publicznych dodatkowy wydatek rzędu 5,5 mld zł. Taki scenariusz będzie miał miejsce, jeśli w drugiej połowie roku przybędzie około milion bezrobotnych (obecnie jest ich niecały milion).

Z kolei ekonomiści ING Banku Śląskiego ocenili, że podwyższenie zasiłku dla bezrobotnych z kwoty 741 zł na 930 zł netto może kosztować budżet państwa około 3 mld zł. To akurat prognoza przy założeniu 600 tys. nowych bezrobotnych. 

Obecnie przez pierwsze trzy miesiące bezrobotny, który ma od 5 do 20 lat stażu pracy, otrzymuje zasiłek w wysokości 861,40 zł brutto (741,87 zł netto).

RadioZET.pl/Rzeczpospolita