Zasiłek dla bezrobotnych w górę? Wicepremier Emilewicz o szczegółach

20.04.2020 07:42
Zasiłek dla bezrobotnych 2020. Będzie podwyżka? Komentuje wicepremier Emilewicz
fot. Adam Guz/KPRM (ilustracyjne)

Wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała zwiększenie zasiłku dla bezrobotnych. W rozmowie z Polsat News mówiła także o przewidywanej stopie bezrobocia z powodu kryzysu podczas epidemii koronawirusa.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Bezrobocie w Polsce drastycznie wzrośnie - alarmują eksperci i nie ukrywają tego rządzący.

Z powodu "zamrożenia" gospodarki podczas epidemii koronawirusa większość gałęzi gospodarki notuje straty, a powrót do "nowej normalności", jak to określił premier Mateusz Morawiecki, może zająć długie miesiące.

Zasiłek dla bezrobotnych. O ile wzrośnie?

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz na antenie Polsat News odniosła się do sytuacji na polskim rynku pracy. Jej zdaniem podwyżka zasiłku dla bezrobotnych jest nieunikniona.

Zobacz także

Z całą pewnością rozmawiamy, ponieważ już widzimy, że koniec ubiegłego miesiąca przyniósł wzrost poziomu bezrobocia do 6 procent i z całą pewnością mamy dzisiaj rekordowo niski zasiłek dla bezrobotnych - nieco ponad 700 złotych

Jadwiga Emilewicz

Pytana, czy zasiłek będzie zwiększony, odpowiedziała, że na ten temat trwają rozmowy. - Taką propozycję będę się starała przedstawić w projekcie ustawy - dodała.

Przyznała, że byłaby to kwota w wysokości połowy płacy minimalnej, czyli 1200-1300 zł brutto.

Jeśli zakładamy, że stopa bezrobocia do końca roku wynieść nawet 10 procent, to ten zasiłek musi być taki, żeby pozwolić Polakom po prostu przeżyć

Jadwiga Emilewicz

Skalę bezrobocia w Polsce pokażą dane za marzec, które Główny Urząd Statystyczny opublikuje w piątek o godz. 10.

Zobacz także

Emilewicz była również pytana o to, czy rząd myśli o zamrożeniu płacy minimalnej.

Dziś płaca minimalna wynosi 2600 złotych i na razie nie trwają pracę nad jej zmianą

Jadwiga Emilewicz

Kiedy "odmrożenie" gospodarki?

Emilewicz została zapytana w Polsat News, dlaczego polski rząd nie podał terminów odmrażania gospodarki w związku z epidemią koronawirusa. - Podaliśmy konkretne etapy i myślę, że to jest teraz najistotniejsze - odpowiedziała.

Nie podajemy dat, ponieważ jak być może państwo zauważyli, my odmrażamy naszą gospodarkę nieco wcześniej niż Austria, Niemcy czy Czechy. U nas pierwsze przypadki pojawiły się dwa, trzy tygodnie później niż w tych krajach, a pomimo to decydujemy się bardzo ostrożnie, ale jednak uruchamiać powoli polską gospodarkę

Jadwiga Emilewicz

Dodała, że nie pojawi się gwałtowny wzrost zachorowań, to wówczas zostanie wprowadzony kolejny etap "odmrażania" gospodarki. - Będziemy mogli ogłosić prawdopodobnie po tygodniu - wskazała.

Każdy następny (etap - przyp. red.) już w sposób znaczący podniesie liczbę interakcji między nami, dlatego będzie trwał nie mniej niż dwa tygodnie, bo tak jak też widzimy w programach odmrażania czeskich, niemieckich, austriackich - one są co dwa tygodnie, bo mniej więcej dwa tygodnie trwa wykluwanie się, rozwój wirusa w naszym organizmie i ten moment, kiedy zaczynamy zarażać

Jadwiga Emilewicz

"Odmrażanie" gospodarki. Etapy 

Od poniedziałku 20 kwietnia zakupy w sklepie zrobi w jednym czasie więcej osób, przywrócona zostanie też możliwość rekreacyjnego przemieszczania się oraz otwarty wstęp do lasów i parków. Kolejne zmiany w ograniczeniach wprowadzonych w związku epidemią koronawirusa nastąpią po rekomendacji ministra zdrowia.

Według informacji przekazanych przez Kancelarię, Premiera Ministerstwo Zdrowia będzie przeprowadzać cotygodniową ewaluację zmian, jakie zachodzą w zasadach bezpieczeństwa. Przejście do dalszych etapów zdejmowania obostrzeń zależeć będzie od analizy przyrostu zachorowań, wydajności służby zdrowia (zwłaszcza szpitali jednoimiennych), realizacji wytycznych sanitarnych przez podmioty odpowiedzialne.

Zobacz także

II etap znoszenia ograniczeń przewiduje otwarcie sklepów budowlanych w weekendy, otwarcie hoteli i innych miejsc noclegowych, a także otwarcie niektórych instytucji kultury - bibliotek, muzeów, galerii sztuki.

III etap odnosi się do gastronomii - stacjonarnie z ograniczeniami. Wówczas mają zostać otwarte zakłady fryzjerskie, salony kosmetyczne, a także sklepy w galeriach handlowych.

Możliwe będą wydarzenia sportowe do 50 osób (w otwartej przestrzeni, bez udziału publiczności). Ruszyć ma też organizacja opieki nad dziećmi w żłobkach, przedszkolach i w klasach szkolnych 1-3. Ustalona ma być maksymalna liczba dzieci w salach.

IV etap przewiduje otwarcie salonów masażu i solariów, a także umożliwienie działalności siłowni i klubów fitness. Otwarte zostaną też teatry i kina, ale w nowym reżimie sanitarnym.

RadioZET.pl/Polsat News