Prezes NBP zarabia prawie 60 tys. zł miesięcznie. Co z premiami i nagrodami?

25.07.2019 09:25
Zarobki w NBP. Ujawniono wysokość pensji prezesa Adama Glapińskiego
fot. Jacek Dominski/REPORTER/East News

Średnio 59 134,25 zł — tyle zarabia miesięcznie prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Bank centralny zaznaczył, że to kwota łącznie z premiami i nagrodami. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Ile zarabia prezes NBP?

Środowy „Fakt”, powołując się na raport Najwyższej Izby Kontroli, podał, że w 2018 roku prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przyznał sobie 202,7 tys. zł premii i 304,2 tys. zł nagród.

Maciej Antes, dyrektor biura prasowego NBP, podkreślił, że „nieprawdą jest, jakoby prof. Adam Glapiński, Prezes Narodowego Banku Polskiego, wziął sobie jeszcze pół miliona złotych w premiach i nagrodach”.

Jak wyjaśnił, całkowite wynagrodzenie brutto prezesa NBP w 2018 roku wyniosło miesięcznie średnio 59 134,25 zł. Kwota ta obejmuje wynagrodzenie łącznie z premiami i nagrodami.

Zobacz także

Całkowita wysokość wynagrodzenia prezesa NBP jest jawna i publicznie dostępna. O wysokości wynagrodzenia prezesa Adama Glapińskiego Narodowy Bank Polski informował opinię publiczną wielokrotnie. Nie była także kwestionowana przez Najwyższą Izbę Kontroli. Nie nastąpiły także szczególne zmiany w jej wysokości. Tym samym nieprawdziwa jest podana w dzisiejszym artykule „Faktu” informacja o rzekomych dodatkowych premiach i nagrodach otrzymanych przez prezesa NBP w 2018 roku.

Maciej Antes, biuro prasowe NBP

Dodał, że prezes NBP nie przyznaje sobie wynagrodzenia, premii ani nagród.

– Kwestie te regulują między innymi ustawa o wynagradzaniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, ustawa o pracownikach urzędów państwowych, rozporządzenie Prezydenta RP w sprawie szczegółowych zasad wynagradzania osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, a także uchwały Zarządu NBP. Zasady te obowiązują od 5 marca 2004 roku. Kwestie wysokości składników wynagrodzenia wynikają ze stosowania wyżej wymienionych przepisów – dodał.

Politycy PiS krytykują

Informacje „Faktu” wywołały krytykę wśród polityków obozu rządzącego. 

– Przyznanie sobie nagród przez prezesa NBP Adama Glapińskiego jest dalekie od standardów wyznawanych w obozie Zjednoczonej Prawicy – powiedział Jarosław Gowin, wicepremier i lider Porozumienia.

Zobacz także

Anita Czerwińska, rzeczniczka PiS, pytana o doniesienia „Faktu”, powiedziała: „Oceniamy te informacje krytycznie. Jednak NBP jest niezależną instytucją, na którą nie mamy wpływu”.

– Tam, gdzie PiS mogło, tam doprowadzaliśmy do obniżek wynagrodzeń na przykład zarobków posłów, kadry menadżerskiej w spółkach państwowych przedsiębiorstw, czy zarobków kierownictwa NBP – podkreśliła rzeczniczka PiS. „Natomiast na system nagród w niezależnej od polityków instytucji, jaką jest NBP, nie mamy żadnego wpływu” – dodała.

Posłowie PO: Marta Golbik i Czesław Mroczek wystąpili w środę na konferencji prasowej w Sejmie, jak mówili, w proteście w sprawie nagród, „które przyznał sobie kolega prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, prezes NBP Adam Glapiński”.

Golbik oceniła, że „wysokość gigantycznych nagród, które przyznają sobie urzędnicy w NBP, w tym pan Glapiński, jest bulwersująca”.

– To pół miliona złotych, które mu się nie należały, bo NBP nie wypracował żadnego zysku, żadnej kwoty, która byłaby przekazana do budżetu państwa, a przyznaje sobie niebotyczne pensje i nagrody – mówiła posłanka PO.

Według niej „prezes PiS nie jest w stanie zdyscyplinować w tej sprawie swojego wieloletniego współpracownika”.

Do sprawy odnieśli się w środę również posłowie PSL: Jacek Tomczak i Paweł Bejda.

Zdaniem Tomczaka doszło do „niezwykłego skandalu ujawnionego przez NIK”. „Jeden z czołowych polityków PiS, prezes NBP, w 2018 roku przyznał sam sobie ponad pół miliona złotych nagród i premii. Jest to sytuacja bez precedensu, niezwykle skandaliczna” – oświadczył poseł.

– W sytuacji, kiedy brakuje pieniędzy na różne programy społeczne, brakuje pieniędzy dla osób niepełnosprawnych, w aptekach brakuje leków, ujawniane są takie fakty, które bulwersują całą opinię publiczną – podkreślił.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP