Zamknij

Letnie wyprzedaże 2020. Co będziemy kupować?

24.06.2020 11:10
Zara. Reserved. C&A. Letnie wyprzedaże 2020. Co będziemy kupować?
fot. Kamil Macniak/Shutterstock (ilustracyjne)

Pandemia koronawirusa przypadła na czas tegorocznych letnich wyprzedaży. Czy z tego powodu klienci kupują mniej? Co z ofertą sieciówek?

Początek letnich wyprzedaży przypada na drugą połowę czerwca, około 20. dnia miesiąca.

W tym sezonie szczególne piętno odcisnęła pandemia koronawirusa. Zamknięcie galerii handlowych, restrykcje, które dla wielu konsumentów były związane z tymczasowym bezrobociem, niepewna przyszłość, a co za tym idzie – mniejsze zainteresowanie zakupami w segmencie fashion i finansowy kryzys marek modowych.

Niższe ceny ogłosiły znane marki modowe, jak Zara. Z kolei część z nich już zapowiedziała wycofanie się z Polski, jak Camaieu.

Wyprzedaże letnie. Co będzie hitem w tym roku?

Większość firm skutecznie osadziła wówczas swoje działania w realiach sprzedaży internetowej. Jednak mimo to w większości stawiają na standardowe obniżki cen.

Zobacz także

Dlatego już na początku kwietnia wiele rzeczy z kolekcji wiosna/lato 2020 mogliśmy kupić z rabatem sięgającym do 30 proc. To ceny charakterystyczne dla pierwszego etapu wyprzedaży, a pojawiły się one już 2 miesiące przed planowanymi letnimi obniżkami. Z czym wiąże się to dla konsumentów?

- W praktyce, przesunięcie terminu wyprzedaży oznacza, że w momencie największego zainteresowania, czyli połowie czerwca, klienci spotkali się z rabatami rzędu nawet -50 procent, a te jak wiemy z zasady zarezerwowane były na II etap wyprzedaży przypadający w zeszłym roku na początku lipca - podkreśliła Martyna Głowińska z Grupy Domodi.

Taki stan rzeczy nie oznacza, że wyprzedaże zakończą się szybciej. Stany magazynowe wielu marek pozwolą na wyprzedawanie asortymentu przez około 6-8 tygodni, czyli tak, jak w latach ubiegłych. Jedyna różnica polegać będzie na wysokości obniżek, gdyż już II ich etap przyniesie nam upusty do 80 procent

Martyna Głowińska

Serwis Domodi.pl sprawdził, jakie produkty były najchętniej wyszukiwane w czasie letnich wyprzedaży w 2019 roku. Nikogo nie zdziwi fakt, że w tym okresie najchętniej wybierane były sukienki, które stanowiły wówczas aż 37 proc. zakupów. Na drugim miejscu najchętniej znajdowały się sandały z wynikiem 21 proc. A na trzecim - obuwie sportowe, na które zdecydowało się 7 proc. kupujących.

Zobacz także

Okazuje się, że w tym sezonie te statystyki mogą być zupełnie inne. - Tak chętnie wybierane w okresie letnim, ale też z powodu sezonu ślubnego, sukienki zdecydowanie zeszły na dalszy plan i obecnie znajdują się na trzecim miejscu. Zostały wyprzedzone przez spodenki męskie i sandały. Tak popularne jeszcze rok temu buty sportowe - spadły aż na 11 miejsce - podsumowała Martyna Głowińska.

Oczywiście kolejne dni pokażą nam czy ta tendencja się utrzyma, natomiast zmiany preferencji użytkowników wynikają bezpośrednio z czasu pandemii i zamknięcia w domach. Wtedy to chętnie sięgaliśmy po wygodne dresy czy obuwie sportowe, które pomagało nam podczas ćwiczeń w domu

Martyna Głowińska

RadioZET.pl/mat. prasowe