Zamknij

Kolejne branże do zamrożenia. Minister finansów o lockdownie

29.10.2020 08:59
Fryzjerzy boją się lockdownu
fot. smile23/shutterstock (ilustracyjne)

Lockdown znów grozi polskiej gospodarce? - Nie można wykluczyć, że kolejne sektory będą zamykane – mówił w radiowej Jedynce minister finansów Tadeusz Kościński. Na celowniku są m.in. zakłady fryzjerskie.

Lockdown jest coraz bardziej prawdopodobny, co potwierdzają politycy. Siłownie, baseny, restauracje już częściowo zawiesiły działalność. Jakie branże są następne w kolejce?

Minister finansów mówi o możliwości dalszego zamrożenia gospodarki. Branża fryzjerska boi się, że to ona jest następna w kolejce do zamknięcia.

Kolejny lockdown. Fryzjerzy boją się, że będą następi

- Nie można wykluczyć, że kolejne sektory będą przez jak jakiś czas zamknięte - powiedział w czwartek minister finansów Tadeusz Kościński w radiowej Jedynce.

Zobacz także

Polityk dodał, że wszystko zależy od poziomu utrzymania dyscypliny społecznej. - Jeśli krzywa zachorowań zacznie spadać, obostrzenia nie będą potrzebne – dodał Kościński.

Minister wyraził nadzieję, że obostrzenia w najmniejszym stopniu dotkną przedsiębiorców Jego zdaniem ogólnokrajowy lockdown przyniósłby więcej szkód, niż korzyści.

Zobacz także

Tymczasem jak wskazuje”Dziennik Gazeta Prawna”, coraz bardziej o swój los boją się przedstawiciele branży beauty. Dziennik pisze o spadku obrotów w sektorach, które (jeszcze) nie zostały zamrożone. Mowa o zakładach fryzjerskich i kosmetycznych.

Jak czytamy w gazecie, właściciele salonów fryzjerskich i kosmetycznych są niemal pewni, że to oni są następni w kolejce do zamknięcia.

Wiele punktów rozesłało do klientów zawiadomienia, by zapisywali się na najbliższe terminy, bo już za tydzień placówka może być zamknięta” – pisze dziennik.

Zobacz także

Przedsiębiorcy obawiają się, że salony fryzjerskie i kosmetycznie mogą przestać działać już od soboty 31 października.

Bardzo tego nie chcemy, ale niestety spodziewamy się, że znowu możemy zostać zamknięci. To o tyle zła wiadomość, że lockdown nastąpiłby tuż przed sezonem żniw, czyli świętami Bożego Narodzenia – mówi pracownik salonu kosmetycznego w Józefosławiu w rozmowie z gazetą.

Na ostateczną decyzję rządu mogą wpłynąć obostrzenia, na które już zdecydował się m.in. niemiecki i francuski rząd. Od 2 listopada Niemcy znów zmierzą się z lockdownem. Zamknięte zostaną kina, salony kosmetyczne czy restauracje.

Zobacz także

Francja z kolei ogłosiła kwarantannę narodową już od najbliższego piątku. Każde wyjście z domu musi tam być uzasadnione celami zawodowymi, medycznymi albo opieką nad innymi.

Czy Polska śladem zachodnich sąsiadów zdecyduje się na ponowne zamknięcie gospodarki? Decyzje o kolejnych obostrzeniach mają zostać ogłoszone jeszcze w tym tygodniu.  

RadioZET.pl/PAP/”Dziennik Gazeta Prawna”