Zamknij

Firmy pogrzebowe w kryzysie. Liczba zgonów rośnie, przychody maleją

26.11.2020 11:28
Firmy pogrzebowe w kryzysie. Liczba zgonów rośnie, przychody maleją
fot. Shutterstock

„Firmy pogrzebowe nie dorobią się na koronawirusie” – pisze "Rzeczpospolita". Branża na ręce pełne roboty, a mimo to, walczy o przetrwanie.

Pandemia koronawirusa, przez którą dostęp do lekarzy został ograniczony, przełożył się na wzrost liczby zgonów.

„Rzeczpospolita” pisze, że pomimo gwałtownego wzrostu liczby zgonów wyceniana na ok. 2,5 mld zł branża funeralna nie przewiduje w 2020 r. wzrostu przychodów i mówi o spadku rentowności.

Branża funeralna nie zarabia? Pogrzeby szybko i oszczędnie

Wydawać by się mogło, że w dobie pandemii branża funeralna jest bezpieczna. Tymczasem mimo rosnącej liczby zgonów, zakłady pogrzebowe są na skraju bankructwa.

Każdy w naszej branży chciałby wrócić do sytuacji sprzed pandemii –  mówią przedstawiciele branży pogrzebowej w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Zobacz także

Zamówień przybywa, a mimo to, jak szacują rozmówcy dziennika, przychody branży będą w tym roku na podobnym poziomie jak w 2019 roku.  Rentowność zakładów pogrzebowych może nawet spaść. Jak to możliwe?

Przedstawiciele tego sektora wskazują na wzrost kosztów działalności spowodowany rygorami sanitarnymi. Jak wylicza jeden z rozmówców, tygodniowe wydatki na dezynfekcję sięgają 20 tysięcy złotych. Dla porównania, przed pandemią firmy pogrzebowe wydawały tyle przez miesiąc.  

Zobacz także

Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej i właściciel domu pogrzebowego dodaje, że koszty działalności wzrosły, zaś wydatki na pochówek pozostały na niezmienionym poziomie. Jak ocenia, pogrzeby organizowane w czasie pandemii są uboższe, szczególnie w przypadku osób zmarłych na Covid-19, których w obecnym reżimie sanitarnym nie można ani przygotować, ani ubrać do trumny. Lęk przez zakażeniem się koronawirusem i restrykcje nałożone przez rząd sprawiły też, że w pogrzebach uczestniczą tylko najbliżsi zmarłego.

Przedstawiciele branży wyliczają, że jeszcze w sierpniu średnia cena pochówku (nie licząc grobu) wynosiła ponad 3,9 tys. zł. Obecnie mowa o 2,8 tys. zł. Koszt zorganizowania pogrzebu, jak czytamy w dzienniku, rzadko przekracza kwotę zasiłku pogrzebowego – 4 tysiące złotych. Dla porównania, w ubiegłych latach pogrzeb był wydatkiem rzędu od 5 do 7 tysięcy zł.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”