Zamknij

Zakaz handlu w niedziele. Związkowcy chcą zaostrzenia przepisów

03.01.2020 08:08
Zakaz handlu w niedziele. Związkowcy chcą zaostrzenia przepisów
fot. Shutterstock/Andrey Burstein (ilustracyjne)

Niedziel handlowych w 2020 roku będzie znacznie mniej. Związkowcy chcą jeszcze bardziej ograniczyć możliwość niedzielnych zakupów – informuje „Super Express”. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Co do zasady, sklepy, które mają status placówek pocztowych mogą być otwarte w niedziele. Pozostałe sklepy będą otwarte jedynie w siedem niedziel w 2020 roku. Solidarność naciska na rządzących, by zaostrzyć zakaz handlu i objąć nim wszystkie sklepy – czytamy w „Super Expressie”.

Zakaz handlu w 2020 roku

W 2020 roku tylko w siedem niedziel można będzie zrobić zakupy. Zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą.

Zobacz także

Zakupów nie zrobimy też w dni świąteczne: 1 stycznia, 6 stycznia, 12-13 kwietnia (Wielkanoc), 1 maja, 3 maja, 11 czerwca (Boże Ciało), 15 sierpnia, 1 listopada, 11 listopada a także 25 i 26 grudnia.

Solidarność: za ladą powinien stać właściciel

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele zezwala na niedzielną sprzedaż pod warunkiem, że za ladą stanie właściciel sklepu. Handel możliwy jest też w placówkach pocztowych, na czym skorzystała Żabka i sklepy ABC podpisując umowę na usługi kurierskie. To nie spodobało się działaczom Solidarności, którzy zaapelowali do Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej a także do marszałka Terleckiego. Związkowcy chcą nowelizacji ustawy o zakazie handlu.

Zobacz także

Uważamy, że obchodzenie prawa przez niektóre sieci jest niebezpieczne, worek się rozsypał i może to skutkować tym, że ustawa będzie jeszcze bardziej dziurawa. Nie chodzi o to, żeby pozamykać wszystkie Żabki na cztery spusty, co jest nam zarzucane. Sklepy tej sieci będą mogły działać w niedzielę, pod warunkiem, że za ladą stanie ich właściciel, tak jak ma to miejsce w przypadku małych, niezależnych sklepów 

– mówi dziennikowi przewodniczący sekcji handlu Alfred Bujara.

RadioZET.pl/”Super Express”