Zamknij

Zakaz handlu w niedziele. Michał Dworczyk: rząd analizuje zmiany

14.10.2020 20:00
Zakaz handlu w niedziele. Michał Dworczyk: rząd analizuje zmiany
fot. Anna Nahabed/Shutterstock (ilustracyjne)

Rząd będzie analizował możliwość złagodzenia zakazu handlu w niedziele - poinformował Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera. O te zmiany od dłuższego czasu apeluje branża handlowa, zwłaszcza w czasie pandemii koronawirusa.

Zakaz handlu w niedziele obowiązuje od 2018 roku, ale dopiero od stycznia tego roku obowiązuje w pełnym wymiarze. To oznacza, że tylko w siedem niedziel w ciągu roku otwarte są wszystkie sklepy. Jednak pandemia koronawirusa sprawiła, że handlowcy zaapelowali do rządzących o złagodzenie przepisów w sprawie ograniczenia działalności sklepów. Zwłaszcza, że od czwartku 15 października znów będą obowiązywać godziny dla seniorów, czyli udostępnienie możliwości zrobienia zakupów dla osób powyżej 60. roku życia w godz. 10-12.

Jednak w ostatnich dniach politycy PiS-u zaczęli na nowo podejmować temat poluzowania zakazu handlu. Zbiegło się to z gwałtownym wzrostem zakażeń koronawirusa. Tylko w środę zanotowano ponad 6 tys. nowych przypadków.

Zakaz handlu. Co zrobi rząd?

W rozmowie z portalem WP.pl szef kancelarii premiera Michał Dworczyk powiedział, że rząd bierze pod uwagę możliwość zmiany w zasadach zakazu handlu. - Takie postulaty się pojawiają, takie postulaty wczoraj na spotkaniu z premierem zgłosili przedstawiciele PSL. Analizujemy te propozycje - powiedział Dworczyk. 

Zobacz także

Doprecyzował, że "w takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy, nie można wykluczać z założenia jakiegokolwiek rozwiązania, każde warte jest przeanalizowania".  

To kolejny rządowy głos w sprawie ograniczenia handlu w niedziele. Wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk w rozmowie z Radiem Wnet, że w tej sprawie potrzebne będą szerokie konsultacje społeczne i włączenie w całą sprawę Rady Dialogu Społecznego. Jak stwierdziła Semeniuk, „niedziela niehandlowa była wprowadzona po to, aby chronić prawa pracowników”, należy pamiętać o równowadze między przedsiębiorcami a pracownikami oraz brać pod uwagę „ogólny wynik i tendencję gospodarczą”.

Zobacz także

- To nie jest tak, że możemy jedną ustawą wykonać jeden ruch w kierunku jednej danej grupy społecznej. Z naszych obliczeń wynika, że ta niedziela handlowa nie była głównym komponentem, silnikiem finansowym jeśli chodzi o cały tydzień - oświadczyła wiceminister.

Zgodnie z obowiązującym prawem, najbliższe niedziele z otwartymi wszystkimi sklepami będą dopiero 13 i 20 grudnia.

RadioZET.pl/Money.pl