Przeciwników zakazu handlu w niedzielę przybywa [BADANIE]

24.04.2020 10:32
Zakaz handlu w niedziele ma coraz więcej przeciwników
fot. FamVeld/Shutterstock (ilustracyjne)

Pandemia koronawirusa sprawiła, że temat złagodzenia przepisów dotyczących handlu w niedzielę powrócił. Po dwóch latach obowiązywania zakazu sprzedaży w tym dniu rośnie liczba jego przeciwników – wynika z badania BIG InfoMonitor.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Handel nie po raz pierwszy apeluje o łagodzenie restrykcji. Limity osób w sklepach w związku z koronawirusem sprawiły, że sklepy odnotowują straty. Cześć sieci działa całodobowo, by jak najwięcej osób mogło zrobić zakupy i by zrekompensować straty wywołane ograniczeniami. Pojawił się też postulat powrotu do niedzielnych zakupów.

Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, po dwóch latach obowiązywania zakazu handlu w niedzielę, przeciwników takiego ograniczenia przybywa.

Zobacz także

Autorzy raportu BIG InfoMonitor przypominają, że handel to jedna z branż, która wyjątkowo mocno ucierpi z powodu pandemii. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w marcu 2020 roku sprzedaż detaliczna spadła o ponad 7 procent w ujęciu rocznym i o ponad 3 procent w porównaniu z lutym 2020 roku. Ratunkiem dla sklepów mogłoby być umożliwienie klientom robienia zakupów w niedziele.

Zakaz handlu ostatniego dnia tygodnia miał – zdaniem resortu pracy- przyczynić się do wzmocnienia więzi rodzinnych i odciążyć pracowników sklepów. Eksperci z BIG InfoMonitor wskazują jednak, że już końcem 2019 roku społeczna niechęć do zakazu handlu narastała. Im bardziej surowy był ten zakaz, tym więcej miał przeciwników. Wówczas badani pracujący w branży sygnalizowali, że ich zarobki spadły a część z nich straciła możliwość dorabiania.

Zobacz także

Z badania BIG InfoMonitor wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat nastawienie Polaków do tych obostrzeń nieznacznie się zmieniło. Liczba przeciwników wzrosła z 31 procent w 2018 do 34 procent na koniec 2019 roku. Jednocześnie odsetek zwolenników zakazu spadł z 33 do 30 procent.

Zakaz handlu w niedziele. Argumenty za i przeciw

Głównym argumentem zwolenników zakazu niedzielnego handlu są „dni dla rodziny”. Dla 70 procent badanych, którzy popierają ograniczenia w sklepach, więcej czasu dla rodziny to najważniejszy argument. 59 procent zwolenników docenia fakt, że ma więcej czasu na odpoczynek od pracy. Padają też argumenty, że zamknięte sklepy zmuszają do aktywnego spędzania wolnego czasu, umożliwiają spotkania z osobami, które bez tego zakazu zostawałyby w pracy.

Zobacz także

Większość przeciwników zakazu, bo aż 73 procent wskazuje, że nie chce, by ktoś za nich decydował jak spędzać niedziele. To dla nich ograniczenie wolności wyboru. Na drugim miejscu, dla 66 procent badanych, argumentem za wycofaniem się z obostrzeń są kolejki do kas w soboty.

Koronawirus a zakaz handlu

W dobie epidemii dyskusja o luzowaniu restrykcji powraca. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zrzeszająca kilkanaście sieci handlowych działających w Polsce przedstawiła swój plan na odmrażanie gospodarki. Na szczycie listy zaleceń dla rządu na najbliższe dni jest zniesienie zakazu handlu w niedziele. Zdaniem organizacji to pozwoli na „rozładowanie” ruchu w ciągu tygodnia, utrzymanie ciągłości dostaw i miejsc pracy w handlu.  

Choć na razie nie padły żadne deklaracje co do zniesienia zakazu, to w ramach pakietu antykryzysowego, który wyszedł naprzeciw oczekiwaniom handlowców, zliberalizowane zostały dotychczasowe przepisy. Sklepom, dotychczas objętych zakazem handlu w niedziele, zezwolono na przyjmowanie towaru tego dnia, rozładowywanie go oraz wykładanie na półki.

WAŻNE

Przed nami jeszcze 5 niedziel handlowych w 2020 roku. Najbliższa niedziela handlowa wypada 26 kwietnia. Zakaz nie będzie obowiązywał także 28 czerwca, 30 sierpnia oraz 13 i 20 grudnia.

RadioZET.pl/PAP/BIG InfoMonitor