Zamknij

Handel w niedziele powróci? Emilewicz: za wcześnie na decyzję

21.05.2020 09:19
Zakaz handlu w niedziele do zmiany? Emilewicz komentuje
fot. Shutterstock/eldar nurkovic (ilustracyjne)

Sprzedawcy przez obostrzenia związane z epidemią koronawirusa odnotowali straty, które teraz będą musieli odrobić. Związkowcy apelują o umożliwienie im pracy w niedzielę. Do tego pomysłu odniosła się też minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz skomentowała pomysł przywrócenia handlu w niedziele.

O taką możliwość postulowali związkowcy, którzy twierdzą, że dałoby to zielone światło sprzedawcom na szybsze odrobienie start po kryzysie wywołanym epidemią koronawirusa. 

Emilewicz o zniesieniu zakazu handlu: za wcześnie, by o tym mówić

- Uważnie obserwujemy ruch klientów w sklepach, nowe nastroje konsumenckie. Uważamy, że jest za wcześnie, by wracać do dyskusji o handlu w niedzielę – oceniła w środę na internetowej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Zobacz także

Wicepremier przyznała, że wie o postulatach w sprawie liberalizacji zakazu handlu w niedziele. Jak jednak stwierdziła: „zobaczmy co się wydarzy po miesiącu odmrożenia, w jakim będziemy punkcie, czy nie wrócimy do dyskusji o niedzielach.

Dodała też, że dziś jest zbyt wcześnie, by rozmawiać o zmianach w zakazie handlu. Ten z racji kryzysu wywołanego epidemią koronawirusa już w marcu został nieco złagodzony. Chodziło jednak wówczas wyłącznie o niedzielne dostawy towaru. W pierwszym pakiecie ustaw antykryzysowych, dopuszczono przez sklepy objętym zakazem handlu w niedziele przyjmowanie w te dni towaru, rozładowywanie go oraz wykładanie na półki.

Zobacz także

Związkowcy: praca w niedziele, ale z wyższą pensją

Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa w przesłanym do naszej redakcji stanowisku zaznacza, że sklepy i galerie handlowe powinny mieć możliwość pracy w niedziele. Jest jednak haczyk w tej propozycji. 

 Hipermarkety i galerie handlowe mogłyby być otwarte w niedziele, ale pracownicy za pracę w tym dniu powinni otrzymywać 2,5 razy wyższe wynagrodzenia niż za pracę w dni powszednie. Pracodawcy, którzy nie będą chcieli więcej płacić, pozostawią swoje placówki zamknięte 

– stwierdza Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa

Zdanie związkowców umożliwienie sprzedawcom pracy w niedziele to szansa na wyrównanie start i zarobek dla pracowników.

- Uważamy, że w zamian za utratę dnia wolnego od pracy powinni mieć godny ekwiwalent płacowy. Dlatego domagamy się, aby za pracę w niedziele pracownicy otrzymywali 2,5 razy wyższe wynagrodzenia niż za pracę w dni powszednie. Nasza propozycja dotyczy nie tylko handlu, ale całej gospodarki, a zatem wyższe stawki powinni otrzymywać między innymi pracownicy gastronomii, ochrony czy służby zdrowia, którzy już dziś pracują w niedziele – mówi związkowiec.

WAŻNE

Zgodnie z obowiązującymi przepisami o zakazie handlu w niedziele, przedsiębiorcy będą mieli niewiele okazji by nadrobić straty tego dnia. Handel ostatniego dnia tygodnia będzie w 2020 roku dozwolony jeszcze: 28 czerwca, 30 sierpnia, 13 grudnia i 20 grudnia.

RadioZET.pl/PAP