Zamknij

Zakaz handlu w niedziele. Biedronka się otworzyła, Żabkę ukarali?

20.07.2021 16:39
ogłoszenie Biedronki o byciu czynną w niedziele
fot. Michał Tomaszkiewicz, RadioZET.pl

Biedronka, największa sieć handlowa w Polsce, dzięki pomocy Poczty Polskiej zyskała możliwość otwierania części sklepów także w niedziele niehandlowe. W Sejmie jest już złożony przez posła PiS Janusza Śniadka projekt ustawy likwidujący furtkę „na placówkę pocztową”, z której skorzystało Jeronimo Martins Polska oraz wiele innych właścicieli sklepów. Uszczelnianie ma pójść tak daleko, że ucierpią na tym także małe lokale: na przykład Żabki.

Zakaz handlu w niedziele coraz bardziej irytuje Polaków. Już ponad połowa obywateli opowiada się za zniesieniem ograniczenia i umożliwieniem funkcjonowania sklepów we wszystkie dni tygodnia. Rząd, dopingowany przez związki zawodowe z Solidarnością na czele, wie jednak lepiej czego potrzebują Polacy i zapowiada dalsze zaostrzenie przepisów.

Rządzący nie zważają przy tym na opracowany przez specjalistów raport, który jasno pokazuje, że spodziewane dzięki wprowadzeniu zakazowi handlu w niedziele cele nie tylko nie zostały zrealizowane, lecz osiągnięto ich przeciwieństwo. Prawo miało pomóc małym sklepom, które po wdrożeniu zakazu zaczęły bankrutować, i zmniejszyć hegemonię dużych sieci. Te jednak, dzięki agresywnym promocjom nakłaniającym do robienia zakupów w piątki i soboty, przejęły jeszcze większą część rynku. Na dodatek giganci handlu zaczęli otwierać się mimo zakazu, co dzięki poprawionej ustawie chce ukrócić rząd.

Rząd zaostrza prawo w walce z Biedronką, ofiarą stanie się Żabka?

Zakaz handlu w niedziele zaczęły obchodzić nawet spółki zależne od Skarbu Państwa. PKN Orlen otworzył pierwsze lokalizacje swojej sieci Orlen w ruchu i od razu poinformował, że dzięki nadaniu sklepom statusu placówek pocztowych będą one otwarte także w niedziele niehandlowe.

O ile działania koncernu nie wywołały żadnej reakcji obozu rządowego, to podpisanie przez Biedronkę rozszerzonej umowy z Pocztą Polską i rozpoczęcie otwierania części sklepów niedziele wywołały zdecydowaną reakcję. Prace nad zaostrzeniem przepisów już trwały, zostały jednak wyraźnie przyspieszone.

Projekt nowelizacji ustawy został złożony w Sejmie przez posła PiS Janusza Śniadka, byłego przewodniczącego NSZZ Solidarność. Polityk w taki sposób argumentował w rozmowie z Business Insider Polska potrzebę zmiany prawa.

Chodzi o uszczelnienie handlu. O to, żeby w sposób fałszywy, nieuprawniony i pozorny nie wykorzystywać rozwiązania w postaci placówek pocztowych. Są one zwolnione z ograniczenia. Sklepy pod pozorem prowadzenia działalności pocztowej otwierają swoją działalność. I w ramach nieuczciwej konkurencji coraz większe sieci też się otwierają.

Janusz Śniadek

Według projektu, placówki pocztowe będą w dalszym ciągu zwolnione z zakazu handlu w niedziele, ale tylko pod warunkiem, że większość obrotu uzyskują dzięki sprzedaży usług pocztowych i/lub kurierskich, a nie handlu detalicznego.

Jeronimo Martins Polska bardzo enigmatycznie wypowiadało się o otwieraniu sklepów w niedziele. W końcu pojawiło się jednak oświadczenie, w którym właściciel Biedronki podkreśla, że działa na podstawie i w granicach obowiązującego prawa.

Testy nowej usługi rozpoczęliśmy w lipcu od kilkudziesięciu spośród 3150 placówek naszej sieci, rozszerzając je z czasem o wybrane lokalizacje w innych miejscowościach. Uruchomienie testu prowadzonego wspólnie z doświadczonym partnerem – narodowym operatorem pocztowym, Pocztą Polską – jest sprawdzeniem nowych możliwości biznesowych zgodnych z obecnie obowiązującym porządkiem prawnym, z czego już wcześniej korzystało wiele innych konkurencyjnych sieci. Decyzje dotyczące finalnego kształtu tej usługi podejmiemy po analizie wyników pilotażu.

Jeronimo Martins Polska

Śniadek dał do zrozumienia, że mimo tych zapewnień otwieranie Biedronek w niedziele uważa za „nieuczciwą konkurencję”. Zmiana prawa dotknie jednak nie tylko tę sieć handlową. Nowelizacji dokuczy także franczyzowym Żabkom.

Obecne prawo przewiduje dwa zwolnienia z zakazu handlu w niedziele. Oprócz wspomnianego już oferowania usług pocztowych ograniczenie mogą także ignorować właściciele małych sklepów, którzy sami będą obsługiwać klientów. Dopuszczone jest także pracowanie w niedziele przez członków ich rodzin.

Większość lokali pod szyldem Żabki działa jednak w trybie hybrydowym, łącząc oba dostępne zwolnienia z zakazu wedle potrzeb.

Podkreślamy, że decyzję o otwarciu sklepu w tzw. niedziele niehandlowe podejmuje sam franczyzobiorca w oparciu o przysługujące mu uprawnienia określone w ustawie. Z naszych informacji wynika, że większość franczyzobiorców otwiera sklepy w dni objęte ograniczeniami, korzystając z wyłączenia dla przedsiębiorców działających we własnym imieniu i na własny rachunek, prowadzących sprzedaż osobiście. Status placówki pocztowej nie warunkuje zatem możliwości otwierania sklepów w dni objęte zakazem handlu, daje on franczyzobiorcom możliwość skorzystania z pomocy pracowników.

Żabka

Zaostrzenie przepisów sprawi jednak, że część Żabek będzie musiała zacząć stosować się do zakazu. Część franczyzobiorców prowadzi bowiem kilka lokali; jeśli zostanie im tylko możliwość otwierania się w niedziele niehandlowe pod warunkiem obsługiwania klientów przez właścicieli lub ich rodzinę, część sklepów można pozostać nieobsadzona.

Biuro prasowe Żabki podkreśliło, że większość sklepów sieci miała podpisane umowy z operatorami pocztowymi już od 2012 roku, a więc na długo przed wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele. Usługi cieszą się coraz większym zainteresowaniem – w 2020 roku liczba odebranych przesyłek w Żabce „wzrosła kilkudziesięciokrotnie”.

RadioZET.pl/Business Insider Polska/Biedronka/Żabka