Zamknij

Zakaz handlu nie będzie obejmował studentów i emerytów?

05.10.2021 15:44
tablica informująca o otwieraniu sklepu w niedziele
fot. Michał Tomaszkiewicz, RadioZET.pl

Zaostrzenie przepisów o zakazie handlu w niedziele zostało przyjęte przez Sejm wbrew woli większości Polaków, którzy są wręcz za całkowitym zniesieniem ograniczeń. Polska Izba Handlu zaproponowała zmianę, która umożliwiłaby otwieranie się sklepów pod warunkiem, że klientów obsługiwaliby dorabiający studenci lub seniorzy.

Zakaz handlu w niedziele we wrześniu 2021 roku stał się pustym przepisem. Sieci handlowe sięgnęły po możliwość otwierania w niedziele niehandlowe obiektów, które są placówkami pocztowymi. Dzięki takiemu zabiegowi zakupy w siódmy dzień tygodnia można już robić w Biedronce, Lidlu, Kauflandzie, otwierać się zamierza także Carrefour czy Auchan.

Masowe omijanie przepisów wywołało reakcję obozu rządzącego – Sejm przyjął zaostrzoną ustawę, rezerwującą prawo do otwierania się w niedziele niehandlowe dla placówek pocztowych, które ponad połowę przychodów osiągają ze sprzedaży usług pocztowych.  Gdy przepisy wejdą w życie, zamkną skutecznie większość otwierających się w niedziele sklepów. Polska Izba Handlu wysunęła propozycję, która może uzasadnić częściowe wycofanie zakazu handlu w niedziele. PIH chce umożliwić studentom i seniorom dorabianie w objęte zakazem dni.

Zakaz handlu do zmiany? Wyjątek dla studentów i seniorów

Polacy są przeciwni zakazowi handlu w niedziele – wynika z badań opinii publicznej. Politycy obozu rządzącego mają w tej kwestii inne zdanie: przegłosowali dalsze zaostrzenie przepisów. Gdy nowa ustawa wejdzie w życie, sklepy nie będą już mogły sięgać po sposób na placówki pocztowe, żeby otwierać się w niedziele.

Nadzieje rządzących na zatrzymanie handlu w niedziele mogą być jednak płonne – Biedronka znalazła już sposób na prowadzenie sprzedaży we wszystkie niedziele, konkurencja też zdąży po niego sięgnąć zanim zaczną obowiązywać zaostrzone przepisy. Tego rozwiązania nie uda się tak łatwo zabronić.

Rozmowy na temat kształtu zakazu handlu wciąż trwają. Niezadowolenie z brzmienia przepisów sygnalizował między innymi Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa, który zapowiedział zaskarżenie prawa do Trybunału Konstytucyjnego. Powodem jest zapis przewidujący pracę za darmo w niedziele w małych, rodzinnych sklepikach.

Polska Izba Handlu ma pomysł na złagodzenie zakazu handlu w niedziele: poszerzenie grupy „osób bliskich”, które są uprawnione do pomocy właścicielom sklepu, o studentów i emerytów.

Wprowadzenie takiej możliwości będzie wsparciem dla najdrobniejszych przedsiębiorców (mikroprzedsiębiorców, czyli przedsiębiorców zatrudniających do 10 osób), a jednocześnie umożliwi aktywizację zawodową emerytów i studentów, czyli grup, które znajdują się w szczególnej sytuacji na rynku pracy.

PIH

Propozycja ma dotyczyć sklepów rodzinnych, prowadzonych przez właściciela. Skorzystać ze zmiany mogliby także właściciele franczyz.

Zakaz handlu w niedziele był ciosem dla finansów studentów, którzy często właśnie w weekendy dorabiali, uzupełniając skromne budżety. PIH chce dać także szansę na zarobienie dodatkowych pieniędzy emerytom, których świadczenia nie zawsze wystarczają na prowadzenie godnego życia.

RadioZET.pl/money.pl