Zamknij

Zagraniczne sieci znalazły sposób na podatek handlowy

13.01.2021 11:39
kasy w markecie
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER/East News

Podatek handlowy miał być według rządu sposobem na wyrównanie szans rynkowych dużych zagranicznych podmiotów oraz polskich sklepów. Płacić go mieli najwięksi gracze, jednak Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zdradził, że sieci osiągające miliardy obrotów mają już sposób, żeby nowej daniny nie uiszczać wcale.

Podatek handlowy budzi wiele kontrowersji: nie brak głosów, które nowe obciążenie fiskalne krytykują, są jednak także argumenty, które wskazują na korzyści z jego wprowadzenia. Ponieważ nowy podatek został tak skonstruowany, żeby płacić go miały duże, zagraniczne sieci handlowe, miało to być sposobem na zwiększenie konkurencyjności polskich, mniejszych podmiotów.

Jak wskazuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, plany rządu mogą spalić się na panewce. ZPP wskazuje jako przykład branżę RTV/AGD: Media Markt, gigant rynkowy, nie będzie musiał płacić podatku handlowego. Obciąży on jednak konkurujące z nim polskie sieci - chyba, że zdecydują się na taki sam ruch.

Podatek handlowy banalnie prosty do ominięcia

Zwolennicy podatku handlowego wskazują, że duże zagraniczne sieci sklepów korzystają często z optymalizacji podatkowej. Dzięki temu, mimo miliardowych obrotów, przez lata nie wykazują żadnych zysków i nie odprowadzają podatków do budżetu państwa. Pieniądze zaś transferowane są do rajów podatkowych na przykład w ramach opłat za usługi doradcze.

Nowa danina ma zależeć nie od deklarowanego wyniku finansowego, lecz od obrotu. Małe sklepy mają być z niego zwolnione, obowiązek fiskalny zaś ma się pojawiać po przekroczeniu odpowiedniego progu przychodów. Jak alarmuje ZPP, zostawiło to zagranicznym sieciom możliwość łatwego obejścia podatku.

Podatek handlowy miał wyrównywać warunki konkurencji między mniejszymi a większymi podmiotami i pośrednio przeciwdziałać ekspansji zagranicznych sieci handlowych w Polsce. Jednak w praktyce w branży handlu RTV/AGD zapłacą go jedynie polskie firmy. Ich największy konkurent niemiecki Media Markt podzielił sklepy na oddzielne firmy i nie zapłaci ani grosza.

ZPP

Sposób jest prosty: każdy ze sklepów wielkopowierzchniowych został wydzielony jako odrębna spółka, dzięki czemu przy kwalifikowaniu do podatku handlowego pod uwagę brane są tylko jego obroty. Spora część marketów może nowej opłaty uniknąć całkowicie.

Dodatkowe obciążenie dotknie za to polskie sieci handlowe, mając skutek odwrotny od oczekiwanego przez rząd: danina ma wynosić 1,4 procent przychodów, co o taką wartość uszczupli finanse przedsiębiorstw lub skłoni je do podwyższenia cen dla klientów, zmniejszając ich konkurencyjność.

Co na to Media Markt?

Sieć tłumaczy, że taką strategię biznesową prowadzi od 2004 roku i nie ma to nic wspólnego z nowym podatkiem. W oświadczeniu czytamy, że "Media Saturn Holding Polska sp. z o.o. odprowadza wszystkie podatki należne z tytułu swojej działalności zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami podatkowymi".

"Sklepy MediaMarkt działają jako spółki komandytowe od 2004 r., co wynika z przyjętej koncepcji biznesowej i ich powstanie nie ma nic wspólnego z wprowadzonym ostatnio podatkiem handlowym, biorąc pod uwagę wskazane ramy czasowe. Każde przedsiębiorstwo, niezależnie od formy prawnej, jest zobowiązane przepisami prawa do odprowadzania podatków zgodnie z obowiązującymi regulacjami i dotyczy to również spółek Media Saturn Holding Polska" - czytamy w oświadczeniu. 

RadioZET.pl/ZPP