Zamknij

ZUS sparaliżowany? Urzędnicy bez laptopów, brakuje rąk do pracy

10.11.2020 16:29
ZUS sparaliżowany? Urzędnicy pracują zdalnie
fot. Pawel_Brzozowski/shutterstock (ilustracyjne)

Zwolnienia lekarskie urzędników, brak rąk do pracy i laptopów do obsługi wniosków mogą wydłużyć wypłaty zasiłków opiekuńczych. O paraliżu w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych pisze „Gazeta Wyborcza”.

ZUS sparaliżowany? - Polacy na zasiłki będą czekać pół roku. Po prostu w ZUS nie ma kto pracować. A jak już by się znalazł, to nie ma na czym - przyznają pracownicy z ZUS w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Urzędnicy z ZUS wysłani na pracę zdalną mieli skarżyć się na brak laptopów w najgorętszym dla urzędu okresie. Przed urzędem wyzwania związane z wypłatami zasiłków i świadczeń w ramach kolejnych tarcz antykryzysowych.

ZUS kupuje laptopy dla urzędników

O nakazie pracy zdalnej dla urzędników mówi rozporządzenie antycovidowe (Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 2 listopada zmieniające rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii).

Zobacz także

W akcie czytamy, że do 4 grudnia bieżącego roku pracownicy administracji publicznej na polecenie kierownika urzędu powinni pracować zdalnie. Są też wyjątki, tam gdzie praca zdalna nie jest możliwa ze względu na charakter pracy, urzędy działają stacjonarnie.

Tymczasem w ZUS, urzędnicy zamiast przed ekranami komputerów, są na L4 – czytamy w „Wyborczej”. Pracownicy Zakładu w rozmowie z dziennikiem szacują, że już kilka tysięcy osób jest na chorobowym, większość z nich jest zarażona koronawirusem.

Zobacz także

Jak czytamy, ZUS dopiero teraz zdecydował się na zakup komputerów dla pracowników, którzy powinni pracować zdalnie. Chodzi o 1200 brakujących laptopów. Zdaniem pracowników rozmawiających z dziennikiem, działania zarządu Zakładu są spóźnione, przez co i wypłaty zasiłków opiekuńczych mogą nie pojawić się na czas.

Zapytaliśmy ZUS o zarzuty „Wyborczej”.  Rzecznik Zakładu, Paweł Żebrowski wskazuje, że nie ma ryzyka, by pieniądze nie wpłynęły na konta ubezpieczonych w terminie.

Wnioski o dodatkowe zasiłki opiekuńcze są rozpatrywane na bieżąco, nie mamy żadnych zaległości. Robimy wszystko, aby te środki trafiały do ubezpieczonych jak najszybciej. Przypomnę, że nie tylko ZUS wypłaca zasiłki, robią to także pracodawcy zatrudniający więcej niż 20 pracowników. Większość wniosków realizują firmy, a nie urząd 

Paweł Żebrowski z ZUS

Rzecznik potwierdził też, że Zakład chce kupić jak najwięcej laptopów dla pracowników. Dodał, że takie zakupy były dokonywane już wcześniej. Na pytanie o covidowe statystyki w ZUS rzecznik zapewnił, że sytuacja jest pod kontrolą.

- ZUS, podobnie jak wszystkie inne urzędy i całe społeczeństwo, odczuwa skutki pandemii. Wśród naszych pracowników zdarzają się zachorowania, część z nich przebywa na kwarantannie. Stale dezynfekujemy urzędy, dbamy o zdrowie zatrudnionych. W tych trudnych czasach ZUS wywiązuje się ze swoich obowiązków: nadal wypłacamy emerytury i renty i przyznajemy pomoc dla przedsiębiorców – mówi Paweł Żebrowski z ZUS.

RadioZET.pl/"Gazeta Wyborcza"