Zamknij

Najpierw pensje, potem ZUS i faktury. Tak rozliczają się firmy

19.02.2020 08:54
ZUS, pensje, faktury. Jak rozliczają się przedsiębiorcy? Badanie
fot. Shutterstock/Blue Planet Studio (ilustracyjne)

Pracownicy, kontrahenci czy skarbówka? Komu w pierwszej kolejności płacą firmy? Na szarym końcu na liście zobowiązań polskich firm są ich partnerzy biznesowi.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Wynagrodzenia pracowników, podatki do urzędu skarbowego i składki ZUS to zobowiązania, które polscy przedsiębiorcy płacą w pierwszej kolejności - wynika z badania „Priorytety płatności”. Mniejszym priorytetem są m.in. faktury wystawione przez kluczowych kontrahentów.

Badanie zostało przeprowadzone na małych i średnich firmach na zlecenie Krajowego Rejestru Długów i firmy NFG. Wyniki zaskakują.

61 proc. przedsiębiorstw opóźnia płatności wobec swoich kontrahentów. Najpierw wolą wypłacić pensje i rozliczyć się ze skarbówką.

Zobacz także

Priorytetem dla 74 procent firm jest wypłata pensji pracownikom na czas. Jak powiedział PAP prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki, 44,6 procent przedsiębiorców uważa, że od tego, czy pracownicy dostaną pieniądze, zależy funkcjonowanie firmy. Dla części przedsiębiorców główną motywacją do terminowego rozliczenia się z zatrudnionymi jest groźba kary.

Na drugim miejscu są podatki i składki. Chodzi o rozliczenia z urzędem skarbowym i Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Dlaczego to ważniejsze niż rozliczenie się z partnerem biznesowym? Przedsiębiorcy tłumaczą, że „z kontrahentami można się porozumieć co do terminów, a z urzędami nie – za dużo tam biurokracji”.

Zobacz także

W następnej kolejności jest spłata podatków lokalnych i kredytów. Mniej istotne są opłaty eksploatacyjne: czynsz, prąd, gaz i telefon – uważa tak co czwarta badana firma. Zdaniem przedsiębiorców, na dalszą pozycję można też przesunąć raty leasingowe, co potwierdziło 21 procent pytanych.

Na szarym końcu pozostają kontrahenci. Wywiązanie się z zobowiązań wobec nich to dla 30 procent pytanych ostatnia pozycja na liście płatności.

Zobacz także

Jak podkreślił cytowany w badaniu Dariusz Szkaradek, prezes NFG, oznacza to, że nawet 80 procent klientów, mimo wykonanej pracy lub zrealizowanego zlecenia, zmuszonych jest czekać na pieniądze, które im się należą - a przypadku małych i średnich firm już jedna niezapłacona faktura może zachwiać ich płynnością finansową.

Jeśli strategiczny kontrahent nie dostanie pieniędzy na czas, współpraca między firmami może stanąć pod znakiem zapytania 

- ocenił cytowany w badaniu ekspert Rzetelnej Firmy Andrzej Kulik

RadioZET.pl/PAP