Zamknij

ZUS: jesteśmy gotowi na wszystko. „Świadczenia są i będą wypłacane w terminie”

08.09.2021 09:30
tablica kierująca interesantów do ZUS
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Emerytury, renty i inne świadczenia będą wypłacane zgodnie z przyjętym harmonogramem – przekazał nam rzecznik ZUS, Paweł Żebrowski. To reakcja na przekazane przez nas stanowisko Związkowej Alternatywy, która w razie niespełnienia postulatów o podwyżki jak u polityków rozważa strajk mogący zablokować wypłacanie seniorom pieniędzy.

ZUS jest zagrożony bezterminowym strajkiem powszechnym pracowników – taką deklarację złożył redakcji Biznes na RadioZET.pl Piotr Szumlewicz, szef Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa. Związkowcy poinformowali o wejściu z pracodawcą w spór zbiorowy i postawieniu postulatu zwiększenia wynagrodzeń pracowników o 60 procent, a więc podwyżkę, jaką przyznali sami sobie politycy.

Jeśli żądania nie zostaną spełnione do 14 września 2021, związkowcy zapowiedzieli możliwość przeprowadzenie strajku ostrzegawczego, a w razie braku pojawienia się satysfakcjonujących rozwiązań także strajku powszechnego. W jego trakcie pracownicy mieliby powstrzymywać się od świadczenia pracy, co miałoby doprowadzić do „wstrzymania wypłat wszelkich świadczeń”. W odpowiedzi ZUS postanowił uspokoić seniorów i zadeklarował, że „świadczenia nadal są i będą wypłacane w terminie”, a Zakład „bierze pod uwagę wszystkie scenariusze i jest na nie przygotowany”. Dodał także, że już sam spór zbiorowy nie ma według niego podstaw prawnych.

ZUS: do strajku daleka droga, świadczenia będą wypłacane

Pierwsze sygnały o rosnącym niezadowoleniu pracowników ZUS z powodu przeładowania obowiązkami, złych warunków pracy oraz niskich płac pojawiły się w wakacje. Już wtedy też można było usłyszeć sugestie, że rozważany jest protest.

Impulsem, który popchnął reprezentujących pracowników ZUS związkowców do działania było przyznanie sobie przez rządzących polityków podwyżki w wysokości 60 procent, przy jednoczesnym zakomunikowaniu, że pensje w strefie budżetowej zostaną zamrożone. Rząd co prawda wycofał się potem z braku podwyżek i obiecał podniesienie pensji zatrudnionym w budżetówce, było to jednak za późno i za mało, o czym poinformował dział Biznes na RadioZET.pl Piotr Szumlewicz.

Pracownicy ZUS są zdeterminowani. Mają dość niskich płac, nadgodzin, nowych obowiązków, nepotyzmu, lekceważenia przepisów BHP, niedoborów sprzętowych. Czarę goryczy przelała podwyżka płac o 60 procent dla parlamentarzystów. Stąd poparcie dla akcji strajkowej obecnie jest masowe i obejmuje nie tylko członków naszego związku, ale większość pracowników ZUS.

Piotr Szumlewicz

Opisując plany związkowców – przekazane zarówno ZUS, jak i rządowi – Szumlewicz zapowiedział, że w ewentualnym strajku powszechnym pracownicy Zakładu nie wykonywaliby obowiązków, co oznaczałoby „wstrzymanie wypłacania wszelkich świadczeń”. Rzecznik ZUS Paweł Żebrowski przekazał, że Zakład takich konsekwencji sporu z pracownikami nie przewiduje.

Do strajku jeszcze daleka droga. Zapewniam, że świadczenia nadal są i będą wypłacane w terminie. ZUS bierze pod uwagę wszystkie scenariusze i jest na nie przygotowany. Dlatego, podobnie jak w przeszłości, emerytury, renty i inne świadczenia będą wypłacane zgodnie z przyjętym harmonogramem.

Paweł Żebrowski

Rzecznik Zakładu odniósł się ponadto do stawianych przez pracowników i związkowców zarzutów dotyczących złych warunków pracy.

Cały czas jesteśmy otwarci i prowadzimy dialog z organizacjami związkowymi w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, wierzymy, że uda się osiągnąć porozumienie. Zakład w ostatnich latach zrobił ogromny krok do przodu, stał się nowoczesnym urzędem i otworzył się na potrzeby klientów. ZUS nie zapomniał przy tym o swoim podstawowym kapitale jakim są pracownicy. Stawiając na elektronizację i automatyzację, zadbał zarówno o klientów (ułatwiając im załatwianie formalności i przyspieszając procedury), jak i o dobre warunki pracy i płacy wszystkich naszych pracowników, odciążając ich od najbardziej powtarzalnych obowiązków. Ten kierunek rozwoju jest kontynuowany i przyśpieszył w czasie pandemii.

Paweł Żebrowski

Żebrowski poinformował ponadto, że ZUS z dużymi sukcesami walczył w ostatnich latach o podwyżki dla pracowników.

Obiektywnym wyrazem dbałości o naszych pracowników, doceniania ich ogromnego wysiłku i podejmowania przez Zarząd Zakładu wszelkich możliwych działań służących poprawie ich warunków zatrudnienia niech będzie przyjęty przez Radę Ministrów projekt ustawy budżetowej na 2022 rok, w ramach której przewidziano wzrost funduszu wynagrodzeń w Zakładzie o ok. 6 proc. Zarząd Zakładu nieustannie podejmuje starania, żeby podnosić wynagrodzenia pracowników oraz poprawiać ich warunki pracy. Robimy wszystko, aby pracownicy Zakładu coraz lepiej zarabiali. Doceniamy ich pracę i zaangażowanie. W ciągu ostatnich czterech lat w ZUS przeprowadzono na nienotowaną wcześniej skalę podwyżki wynagrodzeń. Tylko w latach 2015-2020 fundusz na wynagrodzenia naszych pracowników wzrósł o prawie miliard złotych. To bezprecedensowy wzrost, dzięki któremu przeciętne wynagrodzenie całkowite w ZUS w 2020 r. było wyższe o 434 zł od przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.

Paweł Żebrowski

Zakład podał także w wątpliwość działania związkowców, kwestionując podstawy prawne ogłoszonego sporu zbiorowego z ZUS.

Warto zaznaczyć również, że najważniejsze żądanie dotyczące podwyżki wynagrodzeń nie może być przedmiotem sporu zbiorowego z uwagi na przepisy ustawowe – wysokość wynagrodzeń jest uregulowana w obowiązującym układzie zbiorowym pracy (UZP). W UZP unormowano bardzo precyzyjnie kwestie wysokości funduszu wynagrodzeń na dany rok oraz widełki wynagrodzeń dla poszczególnych grup zawodowych.

Paweł Żebrowski

Niezadowolenie, które skłoniło związkowców do wysunięcia postulatu zwiększenia płac o 60 procent, pojawiło się także w innych grupach zawodowych. Związkowa Alternatywa zapowiedziała, że protesty w budżetówce będą koordynowane, żeby zwiększyć ich siłę nacisku na rząd.

O podwyżki walczą już ratownicy medyczni, protest zapowiadają pielęgniarki, coraz więcej policjantów przystępuje też do oddolnej inicjatywy udzielania pouczeń zamiast wystawiania mandatów.

RadioZET.pl