Zamknij

Firmy nie boją się ZUS-u i skarbówki. Martwią się o własne finanse

03.11.2020 17:16
czego boją się dziś przedsiębiorcy
fot. Shyntartanya/shutterstock (ilustarcyjne)

Dziś problemem nie są już kontrole skarbówki czy pisma z ZUS. Pandemia sprawiła, że na szczycie listy obaw przedsiębiorców znalazła się płynność finansowa.

Lockdown pozbawił zysków nie tylko przedsiębiorców z zamykanych sektorów. Spadek popytu, zerwane łańcuchy dostaw i limity antycovidowe odbijają się na całej gospodarce.

Czego dziś obawiają się przedsiębiorcy? Już niestraszna im skarbówka czy ZUS. Teraz biznes obawia się o płynność finansową, od której zależy dalsza działalność firm.

Utrata płynności finansowej na szczycie rankingu obaw

Pandemia wywróciła do góry nogami listę potrzeb i obawy przedsiębiorców. Analiza MondayNews.pl dowodzi, że w ostatnich miesiącach to nie urzędnicy i podatki stanowiły postrach dla biznesu.

Zobacz także

Z ankiety, której wyniki opublikował serwis wynika, że obecnie największą obawą dla przedsiębiorstw, które rozpoczynają działalność gospodarczą, jest utrata płynności finansowej. Taką odpowiedź wskazało 16 proc. badanych, zaś na przełomie stycznia i lutego wskazało ją jedynie 10 proc. ankietowanych.

Początkiem roku przedsiębiorcy bali się niewypłacalności innych firm, dziś nierzetelni kontrahenci znaleźli się na drugim miejscu listy obaw biznesowych. Czołową trójkę uzupełniają ogólnie rosnące koszty działalności,  poprzednio figurujące pod koniec pierwszej dziesiątki. Eksperci komentują, że nastoje przedsiębiorców zmienił koronakryzys. Część firm już podczas wiosennego lockdownu skorzystała z poduszki finansowej, stąd większe obawy o finanse dziś.

Zobacz także

Andrzej Głowacki, prezes DGA wskazuje, że obecnie coraz trudniej jest o takie zabezpieczenie finansowe dla przedsiębiorców. Uzyskanie kredytu nie należy do najłatwiejszych zadań w szczególności, gdy firmy borykają się z problemem braku stabilności finansowej.

Prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC, dodaje, że przedsiębiorcy obawiają się też rosnących kosztów działalności. Tłumaczy jednak, że obawa ta niekoniecznie wiąże się z wprost wyższymi opłatami. Chodzi raczej o zmianę proporcji między stałymi wydatkami a osiąganymi dochodami.

Czwarte miejsce na liście obaw zajmuje spowolnienie gospodarcze. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC mówi o rosnącej świadomości recesji i jej wpływu na funkcjonowanie firm.

Teraz do firm zaczyna docierać, że problemem jest recesja, która może trwać przez wiele kwartałów, a w dodatku być pogłębiona przez kolejny lockdown. Są ciężkie czasy na rynku, więc można spodziewać się długoterminowych problemów z finansami, które trzeba przetrzymać, redukując właśnie koszty 

prof. Witold Orłowski

Piątą pozycję w rankingu przeszkód dla prowadzenia biznesu w czasie koronakryzysu zajmuje brak rąk do pracy. 9 proc. firm boi się, że nie znajdzie odpowiednich pracowników.

Zobacz także

– Teraz firmy mają mniejsze potrzeby związane z zatrudnieniem, ale jednocześnie zmniejszył się dopływ kandydatów z zewnątrz. Pracowało dużo Ukraińców, również w sektorze MŚP. A oni mogą mieć kłopot, bo doszły utrudnienia w transporcie. Ponadto coraz więcej osób przebywa na kwarantannie. Pojawiają się więc dodatkowe problemy – analizuje prof. Gomułka.

RadioZET.pl/MondayNews.pl