Ponad pół miliona Polaków może otrzymywać „głodowe” emerytury

28.10.2019 12:19
ZUS emerytury 2019. Ponad pół miliona Polaków może otrzymywać "głodowe" emerytury
fot. natasaelena/Shutterstock (ilustracyjne)

Aż 650 tys. osób będzie otrzymywać za 11 lat emerytury niższe od minimalnego świadczenia – alarmuje Federacja Przedsiębiorców Polskich. Jak podała „Gazeta Wyborcza”, obecnie najniższe emerytury zdecydowanie otrzymują kobiety.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Emerytury minimalne, których wysokość rośnie w ostatnich latach, staną się codziennością dla coraz większej grupy Polaków.

Ponad pół miliona osób z „głodowymi” emeryturami

Jak podała „Gazeta Wyborcza”, jeszcze osiem lat temu najniższe świadczenie pobierało 24 tys. emerytów. Przez ten czas ta liczba wzrosła ponad dziesięciokrotnie. 

Zobacz także

Według prognoz Federacji Przedsiębiorców Polskich na tym się nie skończy. Już w 2025 roku świadczenie niższe od minimalnej emerytury będzie pobierać 500 tys., a w 2030 roku – ponad 650 tys.   

Co więcej, „głodowe” emerytury w większości pobierają kobiety (aż 85 proc.). Czym to jest spowodowane? Panie wciąż otrzymują niższe pensje od mężczyzn, mają dłuższe przerwy związane np. z urodzeniem i wychowaniem dzieci oraz szybciej o 5 lat przechodzą na emeryturę. 

Ile wynoszą najniższe emerytury? Mieszkanka województwa zachodniopomorskiego otrzymuje świadczenie w wysokości 4 groszy. Z kolei inna emerytka województwa śląskiego otrzymuje co miesiąc 5 groszy (jedną składkę za nią odprowadził urząd pracy, gdy była na szkoleniu).

Zobacz także

13. emerytura bez wpisu w projekcie budżetu państwa

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przewiduje wprowadzić zmiany, które wyeliminują groszowe emerytury.

Zgodnie z nimi comiesięczne świadczenie będą otrzymywać tylko ci emeryci, którzy udowodnią przynajmniej 10 lat pracy lub w innym wariancie – 15 lat. W przypadku niespełnienia tego kryterium ZUS zwróci wcześniej wpłacone pieniądze.

Taka osoba będzie miała prawo do darmowego leczenia, ale ze względu na brak legitymacji emeryta nie będzie mogła korzystać ze zniżek, np. w komunikacji – podała gazeta.

„Wyborcza” wyjaśniła, że najniższe świadczenia grożą osobom, które odłożyły niewiele składek. W takiej sytuacji mogą wystąpić do ZUS lub KRUS z wnioskiem o wypłatę emerytury minimalnej dotowanej przez budżet państwa.

Warunki? Wśród nich m.in. kobieta musi udowodnić co najmniej 20 lat stażu pracy, a mężczyzna – 25.

W przyszłym roku rząd planuje podnieść wysokość minimalnej emerytury do 1200 zł miesięcznie. 

W kampanii wyborczej PiS zapowiedział wypłatę w przyszłym roku drugiej 13. emerytury – w tym roku dodatkowe świadczenie wynosiło 1100 zł brutto (około 888 zł netto). Jednak ten wydatek nie jest zaplanowany w projekcie przyszłorocznego budżetu.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza