Zamknij

ZUS bierze się za umowy o dzieło. Karami chce łatać budżet

26.11.2020 15:22
ZUS bierze się za umowy o dzieło. Karami chce łatać budżet
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Zakład Ubezpieczeń Społecznych od 1 stycznia 2021 będzie dysponować rejestrem zawieranych w Polsce umów o dzieło. Nie są one obłożone składkami, ale już wiadomo, że ZUS zamierza to masowo podważać i nakładać kary z odsetkami za 5 lat wstecz.

ZUS w czasie pandemii COVID-19 jeszcze bardziej niż zazwyczaj trapiony jest brakiem gotówki. Przez tarcze antykryzysowe zwalniające przedsiębiorstwa z wpłacania składek przez trzy miesiące oraz konieczność wypłacania dodatkowych zasiłków opiekuńczych rodzicom, których dzieci zostały w domu ze względu na wprowadzenie zdalnego nauczania, deficyt budżetowy zakładu jest wyższy, niż się spodziewano.

Na dodatek coraz więcej przedsiębiorstw ma kłopoty z czasowym uiszczaniem składek. Zaległości ma już 400 tys. z 2,6 mln płatników, co otworzyło dyskusję na temat bezpieczeństwa emerytur i rent. ZUS zapewnił, że świadczenia nie są zagrożone dzięki środkom pozyskiwanym z funduszu walki z COVID-19, nieoficjalnie jednak wiadomo, że Zakład szykuje się do drapieżnego pozyskiwania pieniędzy od przedsiębiorstw zatrudniających na umowę o dzieło.

ZUS będzie podważać umowy o dzieło, żeby pobierać od nich składki

Od 1 stycznia 2021 roku wszyscy pracodawcy będą mieć obowiązek zgłaszania do ZUS zawartych umów o dzieło, mimo że nie podlegają one oskładkowaniu.

Zobacz także

ZUS przekonuje, że powstanie rejestru ma na celu ułatwienie pracy kontrolerom Zakładu, stworzenie całościowego obrazu rynku pracy w Polsce i ułatwienie tym samym kierowania pomocy do uprawionych. Tak przekonywał serwis money.pl rzecznik ZUS, Paweł Żebrowski.

Wprowadzenie rejestru umów cywilnoprawnych zakłada pierwsza odsłona tarczy antykryzysowej. To rozwiązanie pozwoli dokładniej oszacować liczbę zawieranych w Polsce umów cywilnoprawnych. Informacje te mogą być wykorzystywane m.in. do celów statystyczno-analitycznych, szczególnie przy opracowywaniu i kierowaniu odpowiedniej pomocy.

Paweł Żebrowski

Przecieki z byłego już Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stawiają sprawę zupełnie inaczej: informator money.pl wprost powiedział, że „ZUS to nie GUS” i nie zbiera takich danych w celach statystycznych. Rejestr będzie wykorzystywany do wyznaczania kontroli, podczas których pracownicy Zakładu będą kwestionować rodzaj zawartej umowy i nakładać obowiązek jej oskładkowania.

Zobacz także

Pojawiły się nawet sugestie, że decyzje o objęciu umów składkami mają być przekazywane płatnikom tylko na podstawie informacji o tym, że zostały one zawarte w większej liczbie, bez szczegółowej analizy przedmiotu wykonywanej pracy.

Zobacz także

ZUS podważał już między innymi umowy o dzieło z wykładowcami wyższych uczelni, korektorami i redaktorami wydawnictw, zarzucając nie tylko, że wykonana praca była odtwórcza, lecz także że „wykonawca podczas wykonania dzieła się starał”.

ZUS będzie mógł kwestionować także umowy zawarte przed 1 stycznia 2021 roku, domagając się zapłacenia składek wraz z odsetkami do pięciu lat wstecz. Z decyzją Zakładu można walczyć w sądzie.

RadioZET.pl/money.pl