Zamknij

ZUS z rejestrem umów o dzieło. Czas na oskładkowanie?

29.09.2020 09:45
ZUS będzie prowadził rejestr umów o dzieło. Czas na oskładkowanie?
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (ilustracyjne)

ZUS od początku 2021 roku będzie prowadził rejestr wszystkich umów o dzieło - informuje "Gazeta Wyborcza". Czy to pierwszy krok do oskładkowania wszystkich umów?

Umowy o dzieło do tej pory nie były objęte obowiązkiem zgłaszania do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). To jednak zmieni się od 1 stycznia 2021 roku, kiedy Zakład rozpocznie prowadzenie rejestru wszystkich umów o dzieło. Po co?

"Gazeta Wyborcza" podała, że powodem jest możliwość skontrolowania umów przez ZUS. Taki obowiązek pojawił się wraz z pierwszą ustawą o tarczy antykryzysowej. Z rządowej pomocy mogli korzystać również osoby z umowami o dzieło, które nie podlegają obecnie oskładkowaniu. Według nowych przepisów pracodawca będzie miał 7 dni na zgłoszenie umowy od daty jej podpisania. 

ZUS i umowy o dzieło

"To rozwiązanie pozwoli dokładniej oszacować liczbę zawieranych w Polsce umów cywilnoprawnych. Informacje te mogą być wykorzystywane m.in. do celów statystyczno-analitycznych, szczególnie przy opracowywaniu i kierowaniu odpowiedniej pomocy" - tak obowiązek rejestru umów o dzieło tłumaczy biuro prasowe ZUS w odpowiedzi dla "GW".

Zobacz także

Jednocześnie rząd nieoficjalnie pracuje nad reformą, która ma doprowadzić do oskładkowania wszystkich umów. Gazeta podaje, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej konsultuje z pracodawcami i związkami zawodowymi w Radzie Dialogu Społecznego, jak szeroka ma być reforma.

"Rząd chciałby oskładkować również umowy-zlecenia pracujących na etacie oraz tych, którzy łączą działalność gospodarczą z umowami-zleceniami. Okazuje się, że zmiany prawne mogą dotyczyć też zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło. Obecnie - w przeciwieństwie do zleceń - są one zwolnione z jakichkolwiek składek ubezpieczeniowych" - czytamy.

Jak ujawnia dziennik, z danych wynika, że na umowach cywilnoprawnych łącznie pracuje 1,3 mln Polaków, jednak rząd nie ma informacji, ile osób pracuje na umowach o dzieło. Jakie mogą być konsekwencje oskładkowania wszystkich umów? "Na przykład w przypadku przekwalifikowania umowy o dzieło z wynagrodzeniem 5 tys. brutto trzeba będzie zapłacić ok. 2 tys. zł składek plus odsetki za zwłokę" - wskazała "Wyborcza".

Zobacz także

Związkowcy domagają się od rządu oskładkowania umów o dzieło. - Na posiedzeniu Zespołu do spraw Ubezpieczeń Społecznych  zaproponowałem przedstawicielom resortu pracy, aby oskładkować umowy o dzieło. Bo jak tego nie zrobimy, to pracodawcy zmienią ludziom umowy-zlecenia na umowy o dzieło i cała reforma nic nie da - komentował Sebastian Koćwin, wiceprzewodniczący OPZZ, cytowany przez dziennik.

Resort pracy komentuje oskładkowanie umów o dzieło

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) w piśmie przesłanym PAP zaprzeczyło, by w ministerstwie trwały prace nad oskładkowaniem umów o dzieło.

"W resorcie nie trwają prace zmierzające do oskładkowania umów o dzieło. W związku z tym, zawarta w artykułach ("Gazety Wyborczej" - przyp. red.) teza sugerująca, że "zmiany prawne mogą dotyczyć też zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło" jest nieprawdziwa" – podało ministerstwo.

Zwróciło uwagę, że wprowadzenie rejestru umów cywilnoprawnych zakłada pierwsza odsłona tarczy antykryzysowej.

"ZUS przygotowuje się do tego zadania i będzie gotowy 1 stycznia 2021 roku na uruchomienie rejestru. To rozwiązanie pozwoli dokładniej oszacować liczbę zawieranych w Polsce umów cywilnoprawnych. Informacje te mogą być wykorzystywane m.in. do celów statystyczno-analitycznych, szczególnie przy opracowywaniu i kierowaniu odpowiedniej pomocy" – wskazało MRPiPS.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/PAP