ZM Henryk Kania kontra Tarczyński. Są oskarżenia o manipulacje giełdowe

23.08.2019 12:14
ZM Henryk Kania i Tarczyński. Spór na rynku mięsnym
fot. Shutterstock/ LADO (ilustracyjne)

Tarczyński ma zamiar przejąć Zakłady Mięsne Henryk Kania. Plany firmy skomplikować może donos do Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Chodzi o manipulacje cenowe.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Co dalej z ZM Henryk Kania? Szykuje się trzęsienie ziemi na rynku mięsnym.

Początkowo firmą interesowała się spółka Tarczyński. 22 sierpnia poinformowała w raporcie, iż złożyła nadzorcy sądowemu warunkową ofertę kupna ZM Henryka Kani.

Zobacz także

Jak informuje „Business insider”, zgodnie z przepisami prawa restrukturyzacyjnego w trakcie przyspieszonego postępowania układowego jedynie zarząd spółki ma mandat do przyjmowania tego typu ofert.

Ponadto, zgodę na sprzedaż Kani musiałoby wyrazić walne zgromadzenie akcjonariuszy firmy, UOKiK oraz rada wierzycieli. I właśnie ten argument podnoszą dziś Zakłady, stanowczo zaprzeczając, jakoby miały cokolwiek wspólnego z ofertą Tarczyńskiego – czytamy w artykule.

Na reakcję zakładów mięsnych nie trzeba było długo czekać.

Na obecnym etapie informowanie o planach sprzedaży spółki jest bezzasadne. Spółka nie podjęła ostatecznych decyzji dotyczących kierunku dalszych działań restrukturyzacyjnych.

Czytamy w oświadczeniu ZM Henryk Kania

W konsekwencji zarząd ZM Henryk Kania złożył wniosek do Komisji Nadzoru Finansowego o zbadanie potencjalnej manipulacji instrumentami finansowymi przez firmę Tarczyński.

Zakład w komunikacie zastrzega również, że złożona oferta kupna może wprowadzać w błąd. Wywołuje mylne wrażenie, że zakłady zostaną sprzedane.

„Obecnie bowiem trwa postępowanie restrukturyzacyjne, nie ma więc możliwości rozpatrywania oferty zgodnie z przepisami prawa restrukturyzacyjnego” – głosi komunikat ZM Henryk Kania.

 RadioZET.pl/Business Insider