Zamknij

Wzrost gospodarczy a wyższa inflacja. Jaka będzie cena pandemii?

07.07.2021 13:05
Wzrost gospodarczy a wyższa inflacja. Jaka będzie cena pandemii?
fot. Marek BAZAK/East News

„Polską gospodarkę czekają co najmniej dwa lata boomu” - informuje środowa (7 lipca 2021) "Rzeczpospolita". A co będzie ceną za szybki rozwój? Zdaniem gazety ma nią być „podwyższona inflacja”.

Inflacja  osiągnęła pod koniec czerwca 2021 roku rekordowy poziom. Pisaliśmy wtedy, że Główny Urząd Statystyczny podał informacje, że  ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w skali roku o 4,7 proc. Z miesiąca na miesiąc także widoczne są wzrosty cen. W porównaniu z kwietniem 2021 roku ceny wzrosły o 0,3 proc.

Teraz czytamy w „Rzeczpospolitej”, że zarówno w obecnym, jak i w 2022roku aktywność w polskiej gospodarce zwiększy się o 5 proc.

„Polską gospodarkę czekają co najmniej dwa lata boomu”

Lockdown spowodował, że gospodarka zanotowała odczuwalne spowolnienie. Kilkanaście miesięcy zamrożenia gospodarki i obowiązku funkcjonowania w reżimie sanitarnym sprawiły, że polski biznes w wielu sektorach wyhamował. Wraz ze zdejmowaniem obostrzeń i otwieraniem kolejnych sektorów, gospodarka może się na nowo rozwijać. Jednak będzie to miało swoją cenę.

Ceną będzie jednak podwyższona inflacja – w najbliższych trzech kwartałach nie ma szansy na jej spadek poniżej 4 proc. W połowie 2022 r. wzrost cen zwolni, ale głównie z powodu wysokiej bazy odniesienia z tego roku 

fragment artykułu „Rzeczpospolitej”

Takie wnioski płyną z prognoz przygotowanych przez 35 zespołów analitycznych. Jeszcze trzy miesiące temu, prognozy były bardziej zachowawcze, choć wówczas większość analityków oczekiwała, że w drugiej połowie bieżącego roku nie będą już obowiązywały żadne dotkliwe antyepidemiczne restrykcje.

Z kolei w raporcie ekonomistów PKO BP czytamy, że eksperci widzą w najbliższym czasie dużą szansę dla polskiej gospodarki: "Uważamy, że kolejne potencjalne fale restrykcji będą zdecydowanie mniej dotkliwe dla gospodarki niż poprzednie. Wynika to z procesów dostosowawczych (firmy i konsumenci nauczyli się działać w warunkach restrykcji) i coraz niższego stopnia przestrzegania obostrzeń. Zakładamy też, że dzięki zaszczepieniu dorosłych możliwe będzie uniknięcie najbardziej bolesnych gospodarczo restrykcji, takich jak ograniczenie działalności sklepów i galerii handlowych."

Zagrożenia dla polskiej gospodarki po pandemii

W najbliższych trzech kwartałach można oczekiwać wzrostu wydatków gospodarstw domowych w tempie 5,4 proc. rok do roku, zamiast w tempie 4,9 proc., jak zapowiadały dla tego samego okresu prognozy z wiosny. Co w takim razie może okazać się problemem w najbliższym czasie? Zdaniem „Rz” w tej sytuacji jako główne zagrożenie dla ożywienia ekonomiści coraz częściej wymieniają bariery podażowe, a nie pandemię.

Z drugiej strony, ekonomiści banku Millennium wskazują, że rośnie ryzyko utrwalenia się inflacji na podwyższonym poziomie, gdyż w warunkach silnego odbicia gospodarczego firmy mogą śmielej przerzucać rosnące koszty na konsumentów.

RadioZET.pl/PAP/Rzeczpospolita