Coraz więcej włamań. Policja pokazała statystyki za 2019 rok

10.01.2020 07:27
Wzrosła liczba kradzieży. Co najczęściej padało łupem przestępców?
fot. Brian A Jackson/Shutterstock (ilustracyjne)

Pieniądze, biżuteria i zegarki najczęściej padały łupem złodziei w 2019 roku. Według danych Komendy Głównej Policji (KGP) wzrosła także liczba zanotowanych kradzieży - podała "Rzeczpospolita".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

W całym 2019 roku doszło do 477 tys. przestępstw kryminalnych (bez niealimentacji). To o ponad 30 tys. więcej niż rok wcześniej (wzrost o 6,8 proc.) - wskazał dziennik.

Jednak niemal połowę (236 tys.) stanowiły pospolite przestępstwa - uznawane za najbardziej uciążliwe dla społeczeństwa. Rzadziej notowano bójki i rozboje, ale częściej czyny przeciwko mieniu. 

Zobacz także

Gdzie było najwięcej kradzieży?

Najwięcej przestępstw policjanci odnotowali w najbardziej zaludnionych regionach kraju -  Śląsku, Dolnym Śląsku, w Warszawie z okolicą i w Wielkopolsce.

O swoje portfele przede wszystkim powinni się martwić mieszkańcy Warszawy i okolic, gdzie wzrosły takie kradzieże o 1,3 tys. (do 18,8 tys.). Z kolei najwięcej włamań w ubiegłym roku było na Dolnym Śląsku – ponad 10 tys., choć tu nastąpił lekki spadek – o 190 - dodała "Rz".

- Polacy wrócili do przechowywania gotówki w domach. I to właśnie pieniądze, obok biżuterii czy markowych zegarków, najczęściej padają łupem złodziei - wskazał insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, w rozmowie z gazetą.

Według śledczych, włamywacze przede wszystkim skupiają się na kradzieżach pieniędzy i małych, ale cennych przedmiotów. 

Zobacz także

Dziś nikt nie kradnie telewizorów, które trudno wynieść z domu w niezauważenie

Insp. Andrzej Borowiak

Złodziej wyciągał brylanty z biżuterii

"Rz" przypomniała przypadek 34-latka, który jesienią ubiegłego roku został zatrzymany przez wielkopolskich policjantów. 

Wkradał się tylko do willi, ubrany w kombinezon i zamaskowany, działał perfekcyjne. Jednak popełnił błąd, o którym policjanci nie chcą mówić do czasu skierowania do sądu aktu oskarżenia.

Mogę powiedzieć, że u tego włamywacza znaleźliśmy m.in. dwa woreczki, w których miał np. zegarki i brylanty wyjęte z biżuterii (...) Brylantów bez certyfikatu nikt nie kupi, sprawcy wyjmują więc drogie kamienie, bo samą złotą biżuterię łatwiej im sprzedać

Insp. Andrzej Borowiak

Jednocześnie w 2019 rzadziej kradziono auta. W całym kraju odnotowano 8856 takich przypadków, to o 212 mniej. Najwięcej w stolicy i okolicach (w minionym roku 3 tys., czyli o 374 więcej).

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita