Zamknij

Wyższe podatki dla zagranicznych firm? Tego chce połowa Polaków

30.08.2021 10:59
Polscy przedsiębiorcy powinni płacić mniej
fot. Autor: Kamil Zajaczkowski/shutterstock

Blisko połowa Polaków jest zdania, że zagraniczne firmy działające w Polsce powinny płacić wyższe podatki niż krajowi przedsiębiorcy. Czy to realny scenariusz?

Podatki często, zamiast zasilać budżet, zostają na zagranicznych kontach firm, które, choć działają w Polsce, to dzięki optymalizacjom podatkowym unikają danin. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla MondayNews.pl, 44,4 proc. rodaków twierdzi, że zagraniczne firmy, prowadzące działalność gospodarczą w Polsce, powinny płacić u nas wyższe podatki niż przedsiębiorstwa mające wyłącznie krajowy kapitał.

Zdaniem ekspertów takie rozwiązanie położyłoby kres „rasizmowi ekonomicznemu” i nieuzasadnionemu uprzywilejowaniu obcego kapitału w stosunku do polskich przedsiębiorców. - Nam przez lata wmawiano, że wszystko „przychodzące z Zachodu” jest lepsze, a krajowe gorsze – komentuje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Wyższe podatki dla zagranicznych firm? „Koniec przywilejów”

Blisko połowa Polaków uważa, że zagraniczne firmy, prowadzące działalność gospodarczą w Polsce, powinny płacić u nas wyższe podatki niż podmioty mające wyłącznie krajowy kapitał. Przeciwnego zdania było 31 proc. respondentów, zaś co piąty badany wstrzymał się od odpowiedzi.

Jak komentuje dla MondayNews.pl prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, rząd od 30 lat faworyzuje zagraniczne firmy.

- Byli tzw. inwestorzy  zagraniczni, którzy nabywali w Polsce firmy, w tym wielkie zakłady pracy, za zaniżone, często symboliczne ceny. Działo się tak dlatego, ponieważ otrzymywali ogromne pakiety przywilejów podatkowych od naszego państwa. Nam przez lata wmawiano, że wszystko „przychodzące z Zachodu” jest lepsze, a krajowe gorsze – mówi ekspert.

Dlaczego odpowiedzi w sondażu nie są jednogłośnie? Niemal co trzeci Polak nie chce, by zagraniczny konkurent w biznesie był traktowany gorzej. Z kolei zwolennicy wyższego opodatkowania dla obcego kapitału przypominają, że wiele firm, choć faktycznie działa w Polsce, podatki płaci tylko tam, gdzie znajduje się siedziba spółki. Optymalizacje podatkowe i niższe koszty biznesu dla zagranicznych spółek sprawiają, że polski przedsiębiorca przegrywa z konkurencją.

Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha proponuje zakończyć „rasizm ekonomiczny” i przywileje dla zagranicznych korporacji.

Firmy, zwłaszcza międzynarodowe korporacje, otrzymują od kolejnych rządów przywileje. Nawet Ład zwany Polskim gwarantuje im nie tylko niezmienność przepisów przez 5 lat, ale również niskie podatki w przeciwieństwie do polskich przedsiębiorców, którym podwyższa się opodatkowanie. Utrzymano w ten sposób rasizm ekonomiczny istniejący w naszym kraju od dekad 

Andrzej Sadowski

- Jeżeli Polska ma być jedną, wielką strefą ekonomiczną, to każda firma, oczywiście w swojej skali, powinna płacić daniny na tych samych zasadach. Skończyłaby się segregacja ekonomiczna i tym samym dyskryminacja polskich firm – podsumował ekspert.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wskazywał niedawno, że przywilejami, szczególnie podatkowymi, cieszą się w Polsce m.in. francuskie firmy (Carrefour, Decathlon, Auchan itd.). Autorzy raportu wskazują, że wiele francuskich firm otrzymało od polskich instytucji państwowych pomoc publiczną o znacznie większej wartości, niż odprowadzony przez te podmioty podatek CIT. 

RadioZET.pl/MondayNews.pl/ZPP