Szefowie komercyjnych banków zarabiają znacznie lepiej niż prezes NBP

Piotr Drabik
01.03.2019 13:49
Wysokie pensje w NBP. Szefowie komercyjnych banków zarabiają lepiej, niż Adam Glapiński
fot. Piotr Małecki/NBP, mffoto/Shutterstock (ilustracyjne)

Pensja prezesa Narodowego Banku Polskiego jest kilkakrotnie niższa od jego kolegów na takim samym stanowisku w komercyjnych bankach. Z kolei niewiele mniej od Adama Glapińskiego otrzymały w 2018 roku jego najbliższe współpracowniczki.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy prezes NBP Adam Glapiński powinien ustąpić?

Liczba głosów:

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie prezesa NBP Adama Glapińskiego w ubiegłym roku wynosiło 59 134 złote. Bank centralny ujawnił tę informację w odpowiedzi na pismo posła PO Krzysztofa Brejzy. 

Okazuje się, że szef NBP otrzymuje znacznie mniejszą pensję niż prezesi komercyjnych banków.

Jak podał portal Money.pl, szef mBanku Cezary Stypułkowski w ubiegłym roku średnio otrzymywał co miesiąc około 298 tys. złotych podstawowego wynagrodzenia. W całym 2018 roku prezes instytucji finansowej, której głównym akcjonariuszem jest niemiecki Commerzbank, miał przychody na poziomie ponad 3,5 mln zł. 

Zobacz także

Nieco mniejszą pensję otrzymał Portugalczyk Joao Bras Jorge, prezes Banku Millenium. W całym ubiegłym roku zarobił 2,2 mln zł oraz dodatki w kwocie ponad miliona złotych. W rezultacie średnio co miesiąc jego pensja wynosiła 185 tys. zł. 

Szef kolejnego zagranicznego banku w Polsce – Santandera (dawniej BZ WBK) – Michał Gajewski w 2018 roku zarobił 2,8 mln zł, co daje około 173 tys. zł pensji miesięcznie. Na tak wysoką pensję nie mógł liczyć obecny premier Mateusz Morawiecki, który był prezesem BZ WBK w latach 2007-2015 – zarabiał w 2014 roku 1,8 mln zł.

Na wysokie pensje nie narzekają również prezesi polskich banków. Szef Pekao Michał Krupiński w ubiegłym roku otrzymał 1,7 mln zł – co daje ponad 140 tys. zł wynagrodzenia. Natomiast prezes zarządu Alior Banku Katarzyna Sułowska zarobiła 1,4 mln zł – 120 tys. pensji.

Zobacz także

Wysokie pensje w NBP

Bank centralny opublikował w środę na swoich stronach internetowych przeciętne wynagrodzenia brutto kadry kierowniczej w 2018 rok. W poniedziałek Kancelaria Prezydenta RP poinformowała, że prezydent podpisał nowelizację ustawy dotyczącą jawności wynagrodzeń w Narodowym Banku Polskim.

Publikacja wynagrodzeń w banku centralnym jest wynikiem realizacji postanowienia noweli ustawy dot. jawności wynagrodzeń w banku centralnym.

Z informacji ujawnionej przez NBP wynika, że najwyższe przeciętne wynagrodzenie miesięczne brutto otrzymywał dyrektor departamentu komunikacji i promocji – 49 563 zł (80 proc. pensji prezesa banku centralnego). Taką pensję otrzymuje Martyna Wojciechowska, która była radną PiS w sejmiku mazowieckim. 

Pod koniec ubiegłego roku „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że Wojciechowska może zarabiać nawet 65 tys. złotych. Przy okazji napisano o wynagrodzeniu Kamili Sukiennik, szefowej gabinetu prezesa Glapińskiego. Z ujawnionych przez NBP informacji wynika, że w ubiegłym roku zarobiła 42 760 zł. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Money.pl/PTD