Wyrok TSUE w sprawie frankowiczów. Minister finansów: jesteśmy przygotowani

03.10.2019 07:10
Wyrok TSUE w sprawie frankowiczów. Kiedy? Sektor bankowy czeka na miliardowe straty
fot. Wojtek Laski/East News (ilustracyjne)

W czwartek o godz. 9:30 Trybunał Sprawiedliwości wyda werdykt w sprawie frankowiczów. Może on mieć wpływ na unieważnienie umów zawartych na kredyt hipoteczny w złotówkach, ale indeksowany we franku szwajcarskim. Sektor bankowy szykuje się na miliardowe straty, a rząd zapowiada wdrożenie przepisów w życie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Czego dokładnie dotyczy wyrok TSUE?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ma wydać werdykt w sprawie kredytobiorców, którzy zaciągnęli w 2008 roku kredyt hipoteczny w złotym, ale indeksowany we franku szwajcarskim.

Chodzi o sprawę państwa Dziubaków, którzy 11 lat temu wzięli kredyt hipoteczny na 40 lat. Bank dał im kredyt w złotówkach, ale był on indeksowany (przeliczany) we frankach szwajcarskich. 

Zobacz także

Wnieśli oni do Sądu Okręgowego w Warszawie o unieważnienie umowy z uwagi na nieuczciwe – w ich opinii – postanowienia dotyczące mechanizmu indeksowania. Ich zdaniem postanowienia te były niezgodne z prawem, ponieważ umożliwiały bankowi jednostronne i dowolne określanie kursu walut.

Sąd Okręgowy w Warszawie skierował do TSUE pytania prejudycjalne w tej sprawie, domagając się wykładni unijnego prawa w kwestii nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

W maju tego roku rzecznik generalny TSUE wydał opinię korzystną dla skarżących. Wskazał, że sąd nie może samodzielnie uzupełnić luk w umowie po wyeliminowaniu niezgodnych z prawem zapisów ani orzec, że umowa ma dalej obowiązywać, zostawiając tę decyzję konsumentowi. Wskazał też, że unijne przepisy nie zezwalają na to, by sąd krajowy uznał umowę o kredyt frankowy za nieważną, wbrew interesowi kredytobiorcy.

Wyrok – w ocenie ekspertów – może mieć znaczenie dla wielu tzw. frankowiczów, którzy domagają się w sądach unieważnienia podobnych umów. Liczba zadłużonych we frankach to ponad 800 tys. osób, a wartość ich kredytów to ponad 100 mld zł. 

Zobacz także

Co może spowodować wyrok TSUE?

Prof. Witold Modzelewski stwierdził, że debatować nad konsekwencjami powinny zarządy banków przed 2008 roku, a jeśli tego nie robiły, to jest to poważny problem. „Można było się przygotować, negocjować umowy, można było nawet zapobiec obecnej sytuacji” – powiedział prof. Modzelewski.

Dr Aneta Wiewiórska-Domagalska z Uniwersytetu w Osnabruck powiedziała, że czwartkowy wyrok zwiększy szacunek do prawa. Ekspert dodała, że banki miały obowiązek nie tylko właściwie informować klientów, ale też równomiernie rozłożyć prawa i obowiązki, w tym ryzyko.

Należy pamiętać, że banki mogą się zabezpieczyć przed ryzykiem, a konsumenci nie mają takiej możliwości.

Aneta Wiewiórska

Dr Artur Bartosiewicz ze Szkoły Głównej Handlowej zwrócił uwagę, że sytuacja z kredytami frankowymi i wyrokiem TSUE to przyczynek do tego, by zastanowić się nad rolą Komisji Nadzoru Finansowego.

Bartosiewicz dodał, że odniósł wrażenie, że nadzór bardziej chronił rynki, a tłumaczenia, że brak było narzędzi do zwiększenia ochrony konsumenckiej, to nie są wiarygodne wyjaśnienia. Jego zdaniem w szerszym kontekście kryzys związany z frankowiczami może być pierwszym etapem naprawy relacji klientów z bankami. 

„Nic niepokojącego się nie dzieje”

Pytany o to, jak czwartkowy wyrok TSUE dotyczący frankowiczów wpłynie na polski sektor bankowy, Glapiński powiedział, że „nie przewiduje żadnego negatywnego scenariusza”.

Zobacz także

Nic niepokojącego z naszego punktu widzenia się nie dzieje ani z kursem, ani z żadnymi innymi kwestiami, a wahania kursu są rzeczą naturalną i normalną w szczególności w przypadku waluty która nie jest przedmiotem interwencji i swobodnie fluktuuje na rynku.

Adam Glapiński, prezes NBP

Prezes zastrzegł jednocześnie, że dopiero po ogłoszeniu wyroku będzie można szerzej go analizować, gdyż każdy szczegół i zapis jest istotny. Wskazał, że pierwszą instytucją, która wypowie się po wyroku TSUE, będzie Komitet Nadzoru Finansowego.

„Jesteśmy przygotowani”

Do spodziewanego werdyktu TSUE odniósł się również Jerzy Kwieciński, minister finansów, inwestycji i rozwoju.

Ten werdykt nie będzie miał znaczenia fundamentalnego, choć oczywiście, że on ma znaczenie. Trzeba pamiętać, że dotyczy on relacji konsumenckich, bardzo konkretnego przykładu kredytu – powiedział w środę minister.

Zobacz także

Minister nie miał wątpliwości, że „w niektórych umowach były stosowane tzw. klauzule abuzywne, czyli niedozwolone, i porządek prawny UE na to nie pozwala”.

To jednak nie dotyczy wszystkich umów frankowych, które u nas mieliśmy – powiedział w środę minister finansów.

Ocenił, że należy spodziewać się, iż czwartkowy wyrok TSUE będzie zbliżony do tego, który Trybunał wyraził już wcześniej słowami swojego rzecznika. Opinia ta była korzystna dla skarżących.

Od miesięcy wiemy, że TSUE pracuje nad tym werdyktem; mówię „my”, mając na myśli instytucje publiczne, ale sektor bankowy również jest do tego przygotowany.

Jerzy Kwieciński

– Jesteśmy przygotowani – wszystkie instytucje w naszym kraju: Narodowy Bank Polski, który nadzoruje to, co się dzieje w Polsce z punktu widzenia makroekonomicznego, Komisja Nadzoru Finansowego, która nadzoruje instytucje finansowe, i my, Ministerstwo Finansów – zadeklarował.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP