Wyrok TSUE w sprawie frankowiczów. Co oznacza? [5 SCENARIUSZY]

04.10.2019 13:10
Wyrok TSUE kredyty frankowe. Co oznacza orzeczenie unijnego trybunału? 5 scenariuszy
fot. LUKASZ SOLSKI/East News (ilustracyjne)

Wzrost spraw w sądach, wypracowanie ugody czy zmiana naliczania rat i odsetek – to tylko kilka z możliwych scenariuszy po czwartkowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie frankowiczów. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Wyrok TSUE w sprawie frankowiczów wzbudził w Polsce ogromne emocje – zwłaszcza wśród grupy około 800 tys. osób spłacających kredyty we frankach szwajcarskich. 

W czwartek unijny trybunał wydał wyrok w sprawie czterech pytań skierowanych do niego przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Prowadził on sprawę państwa Dziubaków, którzy w 2008 roku zaciągnęli kredyt hipoteczny indeksowany (zaciągany i spłacany w złotówkach, ale po kursie franka szwajcarskiego) na 40 lat. 

Zobacz także

Ich zdaniem bank naruszył ich prawa, jednostronnie i w dowolny sposób ustalając kurs wymiany waluty.    

Unijny trybunał uznał, że w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego.

Czy takie rozstrzygnięcie jest korzystne dla frankowiczów? A może dla banków? Zdania ekspertów w tej sprawie są podzielone. Po czwartkowym wyroku jest możliwe kilka scenariuszy, które przygotował portal TVN24BiS.pl.

Lawina pozwów w sądach

Frankowicze zachęceni przez ostatnie orzeczenie TSUE mogą chętniej składać w polskich sądach pozwy przeciwko bankom. Jak podkreśliła Rzecznik Finansowa Aleksandra Wiktorow, do tej pory było tych wniosków nie wiele.

Zobacz także

Spodziewam się też zwiększonego napływu wniosków o „istotny pogląd”. Na dziś to najbardziej skuteczny sposób wspierania posiadaczy kredytów walutowych, wobec braku racjonalnych ofert polubownego rozwiązania sporu ze strony banków. Od początku działalności Rzecznika Finansowego, czyli października 2015 roku, otrzymaliśmy już 1467 takich wniosków.

Aleksandra Wiktorow

Ponadto wiele spraw dotychczas frankowiczów zostało zawieszonych przez polskie sądy do czasu orzeczenia unijnego trybunału. Pewne jest, że postępowanie dotyczące państwa Dziubaków przed warszawskim sądem zostanie wznowione (prawdopodobnie w listopadzie), a wyrok TSUE jest wiążący dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. 

Jednak każda sprawa frankowiczów przeciwko bankom będzie rozpatrywana indywidualnie i to do oceny sądów będzie należeć decyzja, czy zostało złamane prawo konsumentów.

Zobacz także

Unieważnienie umowy

W czwartkowym wyroku unijny trybunał uznał, że prawo UE nie stoi na przeszkodzie do unieważnienia umowy w sprawie kredytu we frankach szwajcarskich. 

Co zyskają frankowicze po unieważnieniu umowy z bankiem? Po takiej decyzji sądu bank jest zobowiązany oddać wszystkie spłacone raty (również po przeliczeniu ich na złote), a konsument będzie musiał spłacić kredyt przeliczony na złotówki. 

Zdaniem Marka Szymańskiego z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku na unieważnieniu umowy znacznie lepiej wyjdą klienci, którzy mają kredyt indeksowany (kwota kredytu w umowie zapisana jest w złotych), a gorzej ci, z kredytami denominowanymi (kwota kredytu zapisana jest np. we frankach szwajcarskich).

Zobacz także

W drugim przypadku klient będzie musiał spłacić kwotę we frankach, który dziś kosztuje znacznie więcej niż na przykład w 2008 czy 2009 roku, co pod znakiem zapytania stawia unieważnienie.

Marek Szymański

Kontynuacja umowy

TSUE zaznaczył, że unieważnienie umowy wymaga zgody kredytobiorcy. Czyli w sytuacji, kiedy konsument uzna za mniej opłacalne spłacenie całego kredytu od nowa w złotówkach, może nadal kontynuować spłacanie rat na dotychczasowych zasadach. 

„To na polskim sądzie ciąży – zdaniem TSUE – wyjaśnienie konsumentowi wszystkich konsekwencji ewentualnego unieważnienia umowy. To oznacza, że Trybunał dopuszcza możliwość unieważnienia umowy, jeżeli takie rozwiązanie jest dla konsumenta do zaaprobowania” – napisał w komunikacie Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO).

Zobacz także

Kredyt w złotówkach oparty o LIBOR

Część komentatorów prognozuje, że polskie sądy mogą orzec usunięcie z umów o kredyty frankowe tzw. klauzuli waloryzacyjnej. Określa ona, w jaki sposób przeliczany jest frank szwajcarski na złotówki. 

W takiej sytuacji umowa dalej obowiązuje, ale jest ona „odwalutowana” i to od dnia zawarcia kredytu. Zobowiązanie w złotówkach zostałoby oparte o LIBOR – to referencyjna wysokość oprocentowania depozytów i kredytów na rynku międzybankowym w Londynie.    

Obecnie stawka LIBOR jest ujemna i wynosi -0,75 proc.

Wojciech Bochenek, radca prawny z Bochenek i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych ocenił, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie spowoduje automatycznego rozwiązania problemu kredytobiorców posiadających kredyty powiązane z kursem CHF.

Zwrócił jednak uwagę, że będzie stanowił jednak „silny argument” w walce o usunięcie nieuczciwych zapisów z treści umowy.

Zobacz także

Będzie konieczność prowadzenia indywidualnych postępowań sądowych i dochodzenia roszczeń kredytobiorców, wykazując, że faktycznie w tych umowach zostały zawarte nieuczciwe postanowienia umowne w zakresie klauzuli przeliczeniowej.

Wojciech Bochenek

Dodał, że potwierdził to nie tylko TSUE, ale również prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Rzecznik Finansowy czy Sąd Najwyższy w dwóch ostatnich wyrokach – z kwietnia i maja tego roku – wprost wskazał, że umowa może obowiązywać bez klauzuli przeliczeniowej, z oprocentowaniem opartym o parametr LIBOR i marżę banku.

Ugoda z bankiem

Frankowicze mogą również wykorzystać czwartkowy wyrok TSUE do zwarcia ugody z bankami.

Zdaniem Rzecznika Finansowego Aleksandry Wiktorow wyrok powinien zmobilizować osoby, które do tej pory nie podejmowały żadnych działań związanych ze swoją umową.

Według niej im większa skala nowych pozwów i reklamacji, tym większa szansa na to, że banki wypracują racjonalne propozycje ugodowe.

Prof. Witold Modzelewski z Uniwersytetu Warszawskiego uznał ugody za jedno z najlepszych rozwiązań dla konsumentów.

Miejmy nadzieję, że ten oczywisty wniosek zamknie bardzo kosztowne dla wszystkich spory sądowe, a problem tzw. kredytów frankowych zostanie rozwiązany w formie ugód, jeżeli z taką inicjatywą wystąpią kredytobiorcy. Byłoby to rozwiązaniem również korzystnym dla kredytodawców, ponieważ koszty sądowe tych sporów wiążących się z perspektywą przegranej są nieporównywalnie większe.

Prof. Witold Modzelewski

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN24BiS.pl/PAP