Zamknij

300 plus nie wystarczy. Ile trzeba wydać na wyprawkę szkolną?

14.08.2020 10:53
Wyprawka szkolna 2020. Według badania 300 plus nie wystarczy
fot. New Africa/Shutterstock (ilustracyjne)

Wyprawka szkolna dla jednego ucznia będzie kosztowała w tym roku do 500 zł - wynika z ogólnopolskiego badania UCE RESEARCH i Grupy BLIX. Czy pandemia koronawirusa wpływa na przygotowania do roku szkolnego?

Niemal czterech na dziesięciu rodziców uważa, że pandemia i jej skutki w żaden sposób nie wpływają na ich wydatki związane z wyprawkami szkolnymi. Prawie co trzeci ankietowany przeznaczy na takie zakupy mniej pieniędzy niż w ubiegłym roku.

Z kolei blisko połowa z tej ostatniej grupy respondentów zrobi to raczej z ostrożności. Natomiast wśród osób, które zamierzają wydać więcej niż poprzednio, przeważa pogląd o większych potrzebach dziecka. Niemal 40 proc. badanych wskazuje, że na wyprawkę dla jednego ucznia przeznaczy średnio od 300 do 500 zł. Takie wnioski płyną z ogólnopolskiego badania UCE RESEARCH i Grupy BLIX.

Wyprawka szkolna. Ile Polacy wydarzą pieniędzy?

Dokładnie 39,3 proc. ankietowanych zaznaczyło, że pandemia i jej skutki nie mają dla nich żadnego znaczenia w kwestii wydatków na wyprawkę szkolną. 22,3 proc. respondentów przyznało, że przeznaczy na ten cel raczej mniej pieniędzy niż rok temu, a 9,2 proc. – zdecydowanie mniej.

Zobacz także

Z kolei 6,5 proc. badanych zadeklarowało wydatki raczej większe, a 1,8 proc. – zdecydowanie większe. Natomiast 20,8% osób nie ma wyrobionego zdania na ten temat.

– W niepewnych czasach Polacy nie zamierzają przeznaczać więcej pieniędzy na wyprawki szkolne niż to potrzebne. 2/3 badanych opowiedziało się za tym, że wpływ pandemii względem zakupów dla dzieci w nowym roku szkolnym nie ma dla nich większego znaczenia. Jednak blisko 1/3 chce zredukować swoje wydatki w tym zakresie. Można więc założyć, że są to osoby, których sytuacja finansowa uległa pogorszeniu lub tego spodziewają się w najbliższym czasie – komentował Tomasz Jabłoński, prezes Grupy BLIX.

Jak zaznaczył dr Andrzej Maria Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, te odpowiedzi pokazują, że ludzie mają coraz mniej pieniędzy. Czują się zagrożeni, że spadną ich dochody ze względu na utratę pracy czy gorsze warunki zatrudnienia w małych firmach. W związku z tym będą redukować zakupy.

Zobacz także

– Jest szerokie spektrum czynników, które mogą oddziaływać w kierunku obniżenia lub podwyższenia kosztów wyprawki. Mamy dosyć wyraźną inflację, co powoduje, że ceny tych produktów również rosną. To na pewno przełoży się na wydatki rodziców. W poprzednich latach zdarzało się, że nauczyciele przekazywali już w czerwcu listę potrzebnych rzeczy. Teraz to wszystko się przesunęło, bo np. wyniki rekrutacji do szkół ponadpodstawowych były prawie w połowie sierpnia – wskazała Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Respondenci też wyjaśniali, dlaczego zamierzają wydać mniej środków niż w ubiegłym roku. 44,7 proc. z nich zrobi to raczej z ostrożności, a 28,1 proc. – ze względu na mniejsze potrzeby dziecka. Z kolei 22,6 proc. badanych stwierdziło, że ogólnie ma mniej pieniędzy.

Jak zaznaczył Tomasz Jabłoński, obawy o przyszłą sytuację finansową są stymulowane doniesieniami o kolejnym uderzeniu wirusa, tym razem na jesieni. A powrót fali zachorowań bezwzględnie będzie mieć wpływ na przedsiębiorców, którzy jeszcze nie otrząsnęli się po wiosennym lockdownie.

Zobacz także

Ankieterzy zapytali też o planowane wydatki na wyprawkę szkolną dla jednego dziecka. 38,3 proc. badanych podało 300-500 zł, 29,9 proc. – poniżej 300 zł, a 20,6 proc. ankietowanych jeszcze tego nie wiedziało. Z kolei 7,8 proc. respondentów wskazało 500-700 zł, 2,4 proc. – 700-900 zł, natomiast 0,9 proc. – 900-1000 zł.

Zdaniem dr. Falińskiego, to jest odwzorowanie struktury zamożności naszego społeczeństwa. Widać, że Polacy deklarują mniejsze kwoty niż wydali w poprzednich latach. 

Badanie zostało wykonane metodą CAWI przez UCE RESEARCH i Grupę BLIX w pierwszym tygodniu sierpnia br. W ogólnopolskiej ankiecie wzięło udział 1002 rodziców planujących zakupy związane z powrotem do szkoły dzieci w wieku 6-19 lat.

RadioZET.pl/Monday News