Zamknij

Wypalenie zawodowe uznane za chorobę. 65 procent Polaków pójdzie na L4?

25.11.2021 14:35
kolejka do zapisu do lekarza
fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Fizyczne i psychiczne wyczerpanie, brak motywacji do działania oraz brak satysfakcji z pracy – to najczęstsze objawy wypalenia zawodowego. Skarży się na nie 65 procent aktywnych zawodowo Polaków. Od 1 stycznia 2022 będzie można pójść z jego powodu na zwolnienie chorobowe.

Praca, która nie daje satysfakcji i zadowolenia, a wywołuje znużenie, staje się coraz większym ciężarem dla pracownika. Potwierdzeniem wagi wypalenia zawodowego jest wpisanie zjawiska na oficjalną listę chorób. Klasyfikacja zostanie uzupełniona 1 stycznia 2022 roku.

Według badania przeprowadzonego przez UCE Researach i Syno Poland dla platformy ePsycholodzy.pl, symptomy wypalenia zawodowego odczuwa 65 procent aktywnych zawodowo Polaków, 27 procent jest pewnych, że wykonywanie pracy nie wpływa na nich negatywnie, a określić nie potrafi się 8 procent zatrudnionych. Czy to znaczy, że od 1 stycznia 2022 gospodarka stanie, gdyż posypią się L4 na podreperowanie stosunku do pracy?

Od 1 stycznia 2022 wypalenie zawodowe będzie chorobą. 65 procent Polaków może pójść na L4

Polacy pracują niemal najwięcej w Europie. Według raportu „Working time in 2019–2020” przygotowanego przez Eurofound, rocznie w pracy spędziliśmy średnio 1848 godzin, tyle samo co Węgrzy. Najmniej obciążeni pracą byli Niemcy, którzy na wykonywanie obowiązków poświęcili w 2020 roku średnio po 1574 godziny.

W 2020 roku było łącznie 253 dni pracujących. Oznacza to, że Polak spędzał w pracy średnio 7,3 godziny dziennie, Niemiec zaś 6,2 godziny, czyli o ponad godzinę mniej każdego dnia. Przy ocenianiu średniej należy wziąć pod uwagę przysługujące i wykorzystane dni wolne w postaci urlopu.

Efekty dłuższej pracy mogą się kumulować i prowadzić właśnie do wypalenia zawodowego, co przekłada się bezpośrednio na wydajność pracy czy atmosferę w przedsiębiorstwie. A to może stać się dla przedsiębiorstw ogromnym problemem, na co wskazał Michał Pajdak, współautor badania i członek zarządu platformy ePsycholodzy.

Fakt, że tak duża liczba Polaków odczuwa symptomy wypalenia zawodowego, może wskazywać na to, że wkrótce pracodawcy będą musieli się poważnie zmierzyć z tym zjawiskiem. Konsekwencje wypalenia zawodowego mogą obejmować zwiększoną absencję pracowników, niższą produktywność i większą rotację. Przełożeni powinni zwracać uwagę na kilka elementów prowadzących do tego problemu i zacząć sprawiedliwie traktować podwładnych, a także rozsądnie obciążać ich pracą. Ważne jest też dbanie o korzystanie z urlopów, monitorowanie nadgodzin i zachęcanie do odpoczynku.

Michał Pajdak

Najczęstszym objawami wypalenia zawodowego są wśród Polaków poczucie fizycznego i psychicznego wyczerpania, brak satysfakcji z pracy oraz motywacji do działania, długotrwałe i silne poczucie zmęczenia oraz braku energii, któremu nie zaradza odpoczynek.

Z raportu wynika, że na długotrwałe i silne poczucie zmęczenia, wyczerpania i braku energii, które trwa pomimo odpoczynku, najczęściej skarżyli się badani w wieku 18-22 lat (81 procent), ze średnim wykształceniem, zarabiający poniżej 1 tys. zł na rękę, pracujący średnio ponad 10 godzin dziennie i zamieszkujący w miejscowościach liczących od 50 do 99 tys. mieszkańców.

Polacy w wieku 36-55 lat, legitymujący się wyższym wykształceniem, zamieszkujący wsie i miejscowości liczące od 5 000 mieszkańców, skarżyli się najczęściej na brak satysfakcji z pracy i motywacji do działania.

Na poczucie fizycznego i psychicznego wyczerpania wskazywali najczęściej Polacy w wieku 56-80 lat, z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym, mieszkający na wsi i w miejscowościach do 5 000 mieszkańców.

RadioZET.pl/Business Insider Polska