Zamknij

Oto najlepiej i najgorzej opłacane zawody w Polsce

26.02.2020 16:24
Wynagrodzenie brutto netto. GUS opublikował najnowsze dane o zatrudnieniu
fot. Anna Stasia/Shutterstock (ilustracyjne)

Dyrektorzy generalni i zarządzający i kierownicy do spraw IT - na tych stanowiskach można najwięcej zarobić w Polsce. Najnowsze dane o strukturze zatrudnienia opublikował Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Jak podał portal Bankier.pl, GUS opublikował raport "Struktura wynagrodzeń według zawodów". Zebrano w nim dokładne dane o zatrudnieniu w firmach z co najmniej 9 pracownikami na stan z października 2018 roku. 

Pomimo że od momentu przeprowadzenia badania minął już ponad rok, to badania GUS-owskie w bardzo dokładny sposób pokazują skalę zarobków na polskim rynku pracy. 

Zobacz także

W jakich zawodach można zarobić najwięcej?

Połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 4094,98 zł brutto. Mediana płac wyniosła około 2919,54 zł netto. W porównaniu do poprzedniej edycji badania z października 2016 roku, to wynik lepszy o 584 zł brutto (407,5 zł netto).

W ciągu tych dwóch lat przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło z poziomu 4346,76 zł do 5003,78 zł.

Wśród 100 grup zawodowych zbadanych przez GUS, najwyższe przeciętne wynagrodzenie otrzymywali dyrektorzy generalni i zarządzający - 14 789,69 zł brutto. Na drugim miejscu znaleźli się kierownicy do spraw IT (13 944,72 zł), a na trzecim pracownicy transportu morskiego, żeglugi śródlądowej i lotnictwa (11 337,72 zł).

Zobacz także

Bankier.pl podkreślił, że to jedyne grupy zawodowe, których przeciętne wynagrodzenie przekroczyło 10 tys. zł brutto. 

Z kolei najniższe przeciętne pensje otrzymują fryzjerzy i kosmetyczki (2624,78 zł brutto), pomoce domowe i sprzątaczki (2644,37 zł brutto), myjący pojazdy i praczki (2672,03 zł brutto) oraz kelnerzy i barmani (2736,28 zł brutto)

Pomiędzy 2016 i 2018 rokiem najwyższy wzrost przeciętnego wynagrodzenia zanotowali lekarze (36 proc.), lekarze dentyści (30,1 proc.) i położne (29,9 proc.). Na drugim końcu tej skali znajdują się nauczyciele akademiccy, których pensje przez dwa lata wzrosły o zaledwie 1,5 proc.

Zobacz także

RadioZET.pl/Bankier.pl