Resort zdrowia przeciwko wycieczkom szkolnym do McDonalda. Jest odpowiedź sieci

Piotr Drabik
21.05.2019 17:00
Wycieczki szkolne do McDonalda powinny być ukrócone według resortu edukacji
fot. Uximetc pavel/Shutterstock (ilustracyjne)

Ministerstwo Zdrowia zaapelowało do resortu edukacji o interwencje w sprawie wycieczek szkolnych odwiedzających restauracje typu fast food. Sieć McDonald's odpowiedziała, że "zmienia ofertę dla dzieci, by uwzględniała owoce i warzywa".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy dzieci nie powinny być zabierane do fast foodów?

Liczba głosów:

Jak podał "Dziennik Gazeta Prawna", 30 kwietnia resort zdrowia wystąpił do Ministerstwa Edukacji Narodowej z pismem o interwencję w sprawie usunięcia z programu szkolnych wycieczek wizyt w fast foodach.

"Produkty typu fast food, a także wyjścia do barów szybkiej obsługi nie mogą stanowić formy nagrody dla dziecka i towarzyszyć celebracji wspólnych uroczystości" - napisano w piśmie do MEN.

Zobacz także

Szkoły chętnie zabierają dzieci na fast foody

To pokłosie listu fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów, która nagłośniła sprawę.

- To sprawa ponadpartyjna: dzieci nie powinny być dostarczane do fast foodów przez publiczne szkoły i przedszkola - wskazała Klaudia Anioł, prezes fundacji w rozmowie z "DGP".

Instytut ujawnił, że wiele przedszkoli i szkół wizytę np. w McDonaldach traktowała jako nagrodę dla uczniów lub czasem jako jedyny cel wycieczki. 

"Do jedzenia nikogo nie trzeba było zachęcać. Każdy powrócił do przedszkola z pamiątkową zabawką (...) Dzieci były uradowane" – podkreślono na stronie jednego z przedszkoli publicznych, cytowanego przez gazetę.

Zobacz także

McDonald's odpiera zarzuty

Jak na te zarzuty odpowiadają fast foody? 

- Wśród naszych gości dużą część stanowią rodziny z dziećmi. Jesteśmy w pełni świadomi odpowiedzialności wynikającej z tego faktu. Zmieniamy ofertę dla dzieci, by uwzględniała owoce, warzywa, niskotłuszczowe produkty mleczne, wodę i naturalne soki - podkreślił Dominik Szulowski, kierownik ds. relacji korporacyjnych w McDonald’s Polska.

Sieć, która posiada w całej Polsce ponad 400 restauracji, nieoficjalnie zapewniła, że nie prowadzi żadnych działań dla przyciągnięcia szkolnych wycieczek. Inną sprawą jest fakt, że większość lokali McDonalda jest w rękach franczyzobiorców, którzy na własną rękę promują restauracje.

- Uważam, że decyzja, z jakiej restauracji dzieci skorzystają podczas wyjazdu i co zamówią, powinna zależeć od rodziców i ich ustaleń z nauczycielami - dodał Dominik Szulowski.

Gazeta przypomina, że dietetycy ostrzegają przed negatywnymi skutkami korzystania przez dzieci z lokali typu fast food. 

- Nie można nie zauważyć starań sieci, które rozszerzają menu o zdrowe posiłki. Ale co z tego, jak dzieci zamiast po frytki z batatów i tak sięgną po te z ziemniaków, a zamiast wody wybiorą słodki napój - wskazała mgr Hanna Stolińska-Fiedorowicz, dietetyk kliniczny w rozmowie z "DGP".

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna/Gazeta.pl/PTD