Zamknij

Wybory prezydenckie 2020. Ile kandydaci wydadzą na kampanię?

17.02.2020 10:24
Wybory prezydenckie 2020. Ile kandydaci wydadzą pieniędzy na kampanię?
fot. Piotr Molecki/East News (ilustracyjne)

Andrzej Duda i Małgorzata Kidawa-Błońska - ci kandydaci na prezydenta zamierzają wydać najwięcej na kampanię wyborczą według "Faktu". Jak na ich tle wypadła reszta pretendentów do Pałacu Prezydenckiego? 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Do wyborów prezydenckich zostało niecałe trzy miesiące, a kampania zaczyna nabierać rumieńców. W poprzedni weekend swoją pierwszą konwencję zorganizował urzędujący prezydent Andrzej Duda.

Krzysztof Łapiński, były rzecznik prezydenta Dudy w Gościu Radia ZET, powiedział, że weekendowa konwencja Dudy "nie była tania". 

W zależności, jakie tam były użyte różnego rodzaju technologie, ale to są duże kwoty, milion by mnie nie zaskoczył, ale nie wiem, to pewnie w sprawozdaniach finansowych się pojawi

Krzysztof Łapiński

Posłuchaj podcastu

Wybory 2020. Ile kandydaci wydadzą na kampanię?

Jak podkreślił "Fakt", zgodnie z prawem kandydaci nie mogą na swoją kampanię wydać więcej niż 19,4 mln zł. W taką kwotę celuje kandydaci popierani przez PiS i Koalicję Obywatelską - Andrzej Duda i Małgorzata Kidawa-Błońska.

Zobacz także

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz planuje budżet na poziomie 2,5-3 mln zł. Z kolei Robert Biedroń, popierany przez koalicję Lewicy, liczy na to, że uzbiera kilka milionów złotych. 

"Fakt" przypomniał, że na swoją kampanię pieniądze chciał pożyczyć Krzysztof Bosak, który jako kandydat został wskazany w prawyborach w Konfederacji. Polityk jednak nie dostał kredytu.

Zobacz także

Niezależny kandydat Szymon Hołownia do tej pory ujawnił, że na start swojej kampanii wydał 200 tys. zł z własnej kieszeni. Zdaniem dziennika były dziennikarz planuje zebrać kilkaset tysięcy złotych. 

Dr Sergiusz Trzeciak, ekspert ds. marketingu politycznego, w rozmowie z "Faktem" powiedział, że w przeliczeniu na wyborców jeden głos będzie kosztował 49 groszy. Przy założeniu, że frekwencja będzie podobna do tej z wyborów parlamentarnych, w których udział wzięło około 9,3 mln Polaków.

Zobacz także

Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 10 maja, a druga 24 maja. 

RadioZET.pl/Fakt