Zamknij

Wybory 2020. Czy głosowanie "kopertowe" złamie RODO?

23.04.2020 14:21
Wybory prezydenckie 2020. Co z RODO? Jest stanowisko prezesa UODO
fot. Aldona90/Shutterstock (ilustracyjne)

Opozycja, konstytucjonaliści, pracownicy Poczty Polskiej i organizacje międzynarodowe alarmują w sprawie możliwych wyborów korespondencyjnych w Polsce. Tymczasem prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Jan Nowak nie widzi w tym pomyśle niezgodności z RODO.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Wybory prezydenckie korespondencyjne, które mają się odbyć w maju tego roku, są forsowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Sejm uchwalił projekt ustawy w tej sprawie, który będzie rozpatrywany przez Senat prawdopodobnie 5 maja. 

Projekt zakłada, że około 30 mln Polaków uprawnionych wybierze prezydenta tylko za pomocą wysłanych na ich adresy karty do głosowania. Realizacją ma się zająć Ministerstwo Aktywów Państwowych, które sprawuje nadzór np. nad Pocztą Polską. Celem - według PiS-u - jest zapewnienie bezpiecznego głosowania podczas pandemii koronawirusa, co nie byłoby możliwe w przypadku tradycyjnych komisji wyborczych.

Zobacz także

Co z RODO podczas wyborów "kopertowych"?

Pomysł wyborów "kopertowych" jest krytykowany przez polityków opozycji, związkowców z Poczty Polskiej, Unię Europejską i konstytucjonalistów.

Mimo to prezes Uzrędy Ochrony Danych Osobowych (UODO) nie zgłosił uwag do ustawy.

"Niezależnie od wyrażonej opinii organ nadzorczy podkreśla że wszystkie podmioty i organy biorące udział w wyborach na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej muszą przestrzegać przepisów RODO, w tym wskazanych w art. 5 RODO zasad przetwarzania danych osobowych, mających gwarantować bezpieczeństwo wszelkich procesów przetwarzania danych osobowych zgodnie z zasadą integralności i poufności" - podkreślił prezes UODO w stanowisku.

Zobacz także

Pismo jest odpowiedzią na prośbę Senatu dotyczącą wyrażenia opinii i uwag przez UODO w sprawie uchwalonej przez Sejm 6 kwietnia ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzenia wyborów powszechnych Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 roku.

"Prezes UODO dokonał analizy zgodności głosowania korespondencyjnego z RODO, a nie zajmował się możliwością zorganizowania wyborów korespondencyjnych w Polsce" - wskazał Departament Komunikacji Społecznej UODO.

Należy podkreślić, że wskazane w projekcie rozwiązania dotyczące głosowania korespondencyjnego znajdują w dużej części odzwierciedlenie w obecnie obowiązujących przepisach Kodeksu wyborczego.  Przykładowo głosowaniu korespondencyjnemu może podlegać wyborca niepełnosprawny o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, wyborca podlegający w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych, o których mowa w oraz wyborca który najpóźniej w dniu głosowania kończy 60 lat

Departament Komunikacji Społecznej UODO.

Sejm 6 kwietnia uchwalił ustawę dotyczącą przeprowadzenia wyborów prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zakłada, że zostaną one przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. To samo rozwiązanie będzie miało zastosowanie w ewentualnej drugiej turze wyborów.

Ustawa została skierowana do Senatu. Jak zapowiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki, Izba wykorzysta pełne 30 dni, jakie ma na zajęcie stanowiska w jej sprawie. Obecnie do Senatu wpływają ekspertyzy dotyczące bezpieczeństwa przeprowadzenia wyborów w formie korespondencyjnej. Zarządzono je na 10 maja.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP