Zamknij

Andrzej Duda podczas "debaty" w Końskich o gospodarce

07.07.2020 07:23
Wybory 2020. Andrzej Duda o gospodarce podczas "debaty" w Końskich
fot. Jan Bogacz/TVP/East News

Podczas "debaty" prezydenckiej w TVP, w której udział wziął tylko ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda, pojawiły się również kwestie gospodarcze. Obiecywał rolnikom pieniądze z Brukseli, a rodzinom zachowanie programów społecznych.

  • 500 plus, pomoc dla młodych i przyszłość OFE - to tylko niektóre tematy, które poruszył prezydent Duda podczas "debaty" w Końskich.
  • Zdaniem Andrzeja Dudy Polska "całkiem nieźle" radzi sobie z kryzysem podczas pandemii.
  • Prezydent jest przeciwnikiem prywatyzacji największych spółek Skarbu Państwa.

Wybory prezydenckie rozstrzygną w niedziele 12 lipca podczas II tura głosowania. Spotkają się w niej kandydaci z największym poparciem z poprzedniej tury - urzędująca głowa państwa Andrzej Duda (popierany przez PiS) oraz prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (wskazany przez KO).

Zwyczajowo dwaj główni kandydaci na prezydenta RP spotykali się bezpośrednio w debacie telewizyjnej, gdzie konfrontowali swoje poglądy. Tymczasem na tydzień przed II turą do takiej debaty wciąż nie doszło, a w poniedziałek Duda i Trzaskowski prezentowali swoje obietnice podczas osobnych spotkań.

Duda: sytuacja Polski podczas kryzysu całkiem niezła

Urzędujący prezydent wziął udział w debacie zorganizowanej przez TVP w Końskich (woj. świętokrzyskie). Andrzej Duda odpowiadał zarówno na pytania prowadzącego, jak i Polaków za pośrednictwem internetu i wcześniej nagranych wypowiedzi.

Zobacz także

Prezydent RP został zapytany m.in o to, jakie będzie źródło finansowania obecnie wypłacanych programów socjalnych.

Prezydent podkreślił, że sytuacja gospodarcza Polski mimo kryzysu spowodowanego epidemią koronawirusa jest "całkiem niezła". Przypomniał, że Polska znajduje się na drugim miejscu UE pod względem najniższego bezrobocia.

- Można powiedzieć, że pod tym względem te działania, które podjąłem z rządem Zjednoczonej Prawicy po to, by zapobiegać pandemii koronawirusa pod względem gospodarczym, by ratować polską gospodarkę są działaniami skutecznymi - powiedział Duda.

Jego zdaniem wprowadzenie programów socjalnych było możliwe dzięki przeprowadzeniu "bardzo dobrych reform podatkowych" i uszczelnieniu systemu poboru podatków. -Ogromną część udało nam się odzyskać VAT-u. W okresie rządów Platformy Obywatelskiej 50 miliardów (złotych - przyp. red.) VAT-u rocznie wypływało gdzieś, znikało, nie trafiało do polskiego budżetu. My uszczelniliśmy tę lukę w takim stopniu, że kilkadziesiąt miliardów VAT-u zaczęło trafiać do budżetu i to umożliwiło realizację wszystkich programów takich jak 500 plus, 300 plus, 13. emerytura - mówił.

Sytuacja jest dobra i śmiało mogę powiedzieć, że jest ona pod kontrolą. Pieniędzy na realizację tych elementów nie brakuje i wierzę w to, że nie braknie

Andrzej Duda

Prezydent podkreślił, że Polsce udało się wynegocjować większe środki z budżetu Unii Europejskiej dla Polskich rolników z 30,5 na 33,5 mln euro. Z kolei zapytany o perspektywy dla młodych wskazał na zerowy PIT do 26. roku życia, obniżce podstawowej stawki podatkowej z 17 na 18 proc. i niższy podatek dla najmniejszych przedsiębiorców.

Zobacz także

Jego zdaniem, tylko dwie rzeczy mogą zatrzymać młodych ludzi w Polsce - wysokość zarobków i koszty życia. Duda przyznał, że koszty życia są jeszcze cały czas u nas niższe, niż w krajach Zachodniej Europy, a wielkim zadaniem na przyszłość jest doprowadzić wynagrodzenia do poziomu Europy Zachodniej.

Chciałbym, żeby młodzi ludzie nie tylko wracali, ale tu w Polsce znajdowali konkurencyjną pracę i konkurencyjne wynagrodzenia

Andrzej Duda

Duda o polskim kapitale i OFE

Prezydent pytany o to, czy wprowadziłby do Sejmu ustawę, która uniemożliwi wyprzedawanie narodowych koncernów, jak Orlen, Lotos i LOT, podkreślił, że "narodowe koncerny absolutnie powinny być strzeżone". - Te silne spółki są często elementami napędowymi polskiej gospodarki, które dzisiaj w ogromnym stopniu wspierają polski sport, na przykład Orlen - ocenił.

- Jestem zwolennikiem tego, żeby raczej repolonizować, i byłem zwolennikiem, żeby odkupić Bank Pekao S.A. z rąk włoskich, i żeby na powrót stał się polskim bankiem. Niekoniecznie musiał go odkupywać Skarb Państwa, mogły go odkupić polskie spółki - powiedział prezydent.

Jak zaznaczył Duda, "polska polityka wzmacniania polskiej gospodarki, w której system gospodarczy będzie zależał od naszej decyzji, jest polityką, pod którą podpisuje się dwoma rękami". Jak dodał, "chce realizować taką politykę, ponieważ jest przekonany, że wzmacnia i stabilizuje nasze państwo".

Zobacz także

Duda odpowiadał także na pytania o środki zgromadzone na OFE w sytuacji, gdy obecnie dana osoba będzie przechodzić na emeryturę. 

- Nie mam żadnych wątpliwości, że te środki, które zgromadziliśmy powinny być środkami w naszej dyspozycji. To przecież były nasze pieniądze, tak, to my je zarabialiśmy, to przecież z naszych wynagrodzeń te środki były kierowane, więc po pierwsze zabranie tych środków bez zgody polskiego społeczeństwa uważam za, delikatnie mówiąc, naruszenie wszelkich zasad przez Platformę Obywatelską - odpowiedział Andrzej Duda.

Czego nie powiedział prezydent Duda?

Mówiąc o potencjalnych źródłach finansowania kosztownych programów socjalnych (tylko 500 plus kosztuje rocznie budżet państwa ok. 39 mld zł), prezydent nie wskazał jasnych źródeł finansowania na kolejne lata. Wpływy z niwelowania luki VAT-owskiej z roku na rok są coraz niższe.

Ponadto Polska, podobnie jak inne państwa dotknięte pandemią koronawirusa, stanie przed wyzwaniem największej od dziesięcioleci recesji gospodarczej. Deficyt w przyszłorocznym budżecie może wynieść aż 100 mld zł.

Duda chwaląc się wyższymi dotacjami dla rolników z UE dla Polski nie wspomniał, że nowa unijna perspektywa finansowa 2021-2027 wciąż nie została przyjęta przez przywódców państw członkowskich. Budżet UE również czeka zmiana priorytetów, aby skutecznie walczyć z kryzysem podczas pandemii. 

Urzędujący prezydent zarzucił poprzedniej koalicji rządzącej PO-PSL zabranie pieniędzy Polaków zgromadzonych w OFE. Podczas "debaty" w Końskich Duda nie powiedział o tym, że rząd PiS planuje likwidacje OFE i przetransferować większość tych środków na Indywidualne Konta Emerytalne z 15 proc. opłatą, która trafi do budżetu państwa. 

RadioZET.pl/PAP