Zamknij

Wszystkie zarobki Polaków do 22 czerwca 2021 zabrało państwo

22.06.2021 15:27
pieniądze i podatki
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Wszystkie pieniądze, jakie Polacy zarobili do 22 czerwca 2021 roku, zabierze na swoje cele państwo. Przez 173 dni w roku musieliśmy pracować, żeby opłacić podatki, daniny, składki i jakże lubiane przez rząd PiS opłaty, jakie pobierze w państwo przez cały rok.

Podatki towarzyszą nam zawsze i wszędzie. Coraz trudniej znaleźć aktywność, od której fiskus nie pobierałby opłat. Rząd co prawda obiecał przed wyborami, że nie będzie podwyższał podatków, po wygranej dodał jednak, że składki i opłaty podatkami nie są, więc ich zobowiązanie nie obejmuje.

W rezultacie Dzień Wolności Podatkowej, w obrazowy sposób pokazujący rzeczywiste obciążenie płac podatkami i opłatami, w 2021 roku przypadł dopiero 22 czerwca. Rok wcześniej Polacy zaczynali pracować na siebie 10 czerwca. Oznacza to, że w 2021 roku państwo zabierze nam więcej o połowę miesięcznego wynagrodzenia. A to jeszcze nie koniec – na horyzoncie jest Polski Ład, który pod hasłem obniżania podatków skutecznie je podwyższa.

Dzień Wolności Podatkowej 22 czerwca 2021. Państwo zabiera połowę rocznej pensji

Data Dnia Wolności Podatkowej obliczana jest przez Centrum im. Adama Smitha. Ekonomiści już 28. raz wskazali w obrazowy sposób, jak duże jest obciążenie fiskalne zarobków Polaków. 22 czerwca 2021 przestaliśmy „spłacać dług podatkowy”. Gdyby wszystkie pieniądze z pensji oddawać do tego dnia fiskusowi, ZUS i organom skarbowym, to suma odpowiadałaby rocznym zobowiązaniom nakładanym przez państwo.

Najmniej Polacy musieli oddawać państwu w 2018 roku: Dzień Wolności Podatkowej przypadł wtedy czerwca. Termin w kolejnych latach wydłużał się po kilka dni, by wzrosnąć skokowo z 10 czerwca w 2020 roku do 22 czerwca w roku 2021.

Znacząca zmiana daty Dnia Wolności Podatkowej na niekorzyść obywateli jest wynikiem wzrostu wydatków rządowych m.in. związanych z „tarczami” przy jednoczesnym dużym spadku przychodów. Co prawda nastąpił wzrost wpływu z PIT, jednak jest to efekt płacenia tego podatku przez rząd samemu sobie, gdyż znaczna część wypłat z „tarcz” obejmowała wynagrodzenia dla pracowników, czyli część pieniędzy wypłaconych firmom od razu wracała do rządu.

Centrum im. A. Smitha

Jak tłumaczy Centrum im. A. Smitha, do obliczania Dnia Wolności Podatkowej służy stosunek udziału wszystkich wydatków publicznych (budżet państwa, samorządów, rządowe fundusze celowe itp.) do produktu krajowego brutto (PKB).

W 2022 roku czeka nas rewolucja podatkowa. Wprowadzi ją Polski Ład, który według rządu obniży Polakom podatki. Jednocześnie jednak już zapowiedziano, że potrzebne jest wprowadzenie specjalnych ulg, żeby uniknąć większego niż do tej pory obciążenia osób zarabiających przeciętne krajowe wynagrodzenie, samozatrudnionych oraz najuboższych emerytów.

RadioZET.pl/Centrum A. Smitha