UE przygotowuje odpowiedź na politykę handlową USA

Rafał Mandes
04.06.2018 23:26
UE przygotowuje odpowiedź na politykę handlową USA
fot. Samantha Sophia/Unsplash

W pierwszej połowie lipca KE powinna przedstawić listę produktów z USA, które w Europie będą objęte wyższym cłem - poinformowała w poniedziałek PAP minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Wyższymi cłami mogą zostać objęte m.in. alkohole i kosmetyki.

Szefowa MPiT rozmawiała w poniedziałek w Berlinie z niemieckim ministrem gospodarki i energii Peterem Altmaierem. Jednym z tematów rozmów była sytuacja jaka zaistniała po wprowadzeniu 1 czerwca br. przez USA wyższych ceł na sprowadzaną do tego państwa stal i aluminium.

"Zgodziliśmy się, że UE powinna odpowiedzieć na nową politykę handlową USA. Naszą intencją nie jest eskalacja problemu. To nie byłoby najlepsze rozwiązanie - podkreśliła Emilewicz.

Minister poinformowała, że odpowiedź na politykę USA przygotowuje Komisja Europejska i miałaby ona polegać na wprowadzeniu listy kilkunastu produktów ze Stanów Zjednoczonych, które w Unii zostałby obłożone większym cłem.

"Komisja do pierwszej połowy lipca ma przygotować listę kompensacyjną, czyli listę która zrównoważyłaby straty europejskie wynikające z ceł nałożonych przez USA. Na tej liście na pewno znajdą się takie produkty jak np. burbon, motocykle Harley-Davidson, czy kosmetyki" - wyjaśniła Emilewicz.

1 czerwca w życie weszły wprowadzone przez USA 25-proc. cła na stal i 10-proc. cła na aluminium z Unii Europejskiej, Kanady i Meksyku. Nałożenie odwetowych ceł zapowiedziały już Kanada i Meksyk. Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zapowiedział, że UE podejmie środki odwetowe. Wprowadzenie ceł Juncker określił jako bezzasadne i nazwał "protekcjonizem". Prezydent Francji Emmanuel Macron w rozmowie telefonicznej z Trumpem oświadczył, że decyzja USA była "bezprawna" i "błędna" i zapowiedział, że UE zareaguje "w sposób zdecydowany i proporcjonalny". Minister finansów Niemiec Olaf Scholz podkreślił z kolei, że decyzja USA jest sprzeczna z prawem międzynarodowym.

Zobacz także

Michał Boroń/PAP/RM