Wieprzowina coraz droższa, ale nie w sklepach. „Polskę zaleją produkty zagraniczne”

27.11.2019 06:53
Wieprzowina drożeje na rynkach. Sieci handlowe nie chcą podnosić ceny
fot. Dmitry Kalinovsky/Shutterstock (ilustracyjne)

Hodowcy świń alarmują o coraz wyższych cenach wieprzowiny na rynkach. W połowie listopada za kilogram tucznika płacono przeciętnie 5,65 zł za kilogram – to o ponad 35 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednak sieci handlowe nie podnoszą cen i kupują mięso po wynegocjowanych wcześniej stawkach.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Według danych resortu rolnictwa średnia ceny skupu półtusz wieprzowych w klasie E osiągnęła w połowie listopada 7,57 zł za kilogram, podczas gdy rok wcześniej cena była na poziomie 5,50 zł/kg.

Jak wyjaśnił prezes Związku „Polskie Mięso” Witold Choiński, tuczniki drożeją nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

Zobacz także

Problemy w Chinach wpływają na polski rynek

Powodem jest wystąpienie afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Chinach. W tej chwili w Państwie Środka jest ogromne zapotrzebowanie na mięso, bo straty spowodowane przez ASF są olbrzymie. „Oficjalnie mówi się o ponad 20 procentach spadku produkcji wieprzowiny w tym kraju, ale może to być nawet 30 procent, czyli tyle ile produkuje cała Europa” – zaznaczył.

Chiny, choć są największym na świecie producentem wieprzowiny, są również największym importerem tego mięsa.

Obecnie przedstawiciele Chin organizują import mięsa z różnych krajów, co powoduje, że ceny m.in. wieprzowiny rosną i osiągają bardzo wysoki poziom. Polska nie może eksportować mięsa do Chin, które wprowadziły embargo na import naszej wieprzowiny w 2014 roku z powodu ASF.

Towar na tamten rynek dostarczają m.in. Niemcy, Hiszpanie, Holendrzy. „Lukę na tamtych rynkach uzupełniają dostawy z Polski, bowiem 80 procent naszej wieprzowiny trafia na unijny rynek” – tłumaczył Choiński.

Dodatkowym elementem wzmacniającym popyt jest przedświąteczne zapotrzebowanie. Zwykle tuż przed świętami i w styczniu cena tuczników spada – zaznaczył.

Zobacz także

Sieci handlowe nie chcą podwyżek

Zdaniem prezesa „Polskiego Mięsa” szybko rosnąca cena tuczników nie jest korzystna dla rolników, bo – jak tłumaczył – „kiedyś przychodzi załamanie i problemy”.

Najlepiej, gdy cena jest stabilna, opłacalna dla hodowców i dla przetwórców.

Witold Choiński

Zaznaczył, że prognozy wskazują, iż do połowy 2020 r. może utrzymać się wysoka cena wieprzowiny.

Obecnie jest jednak tak, że mimo znacznego wzrostu ceny surowca sieci handlowe nie chcą brać pod uwagę kosztów i egzekwują ceny wynegocjowane wcześniej. W rezultacie tę „śmietankę” zbierają pośrednicy handlowi i sieci handlowe, które chcą utrzymać jak największe marże dla siebie, nie patrząc na ceny surowców.

Witold Choiński

Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej we wrześniu tego roku przeciętna cena detaliczna mięsa wieprzowego była o 14,8 proc. wyższa niż w grudniu 2018 r. i o 12,9 proc. wyższa niż we wrześniu 2018 roku.

Zabraknie wieprzowiny w polskich sklepach?

Zdaniem wiceprezesa Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP Piotra Ziemanna „to, co się dzieje na rynku wieprzowiny, przypomina prawdziwy Armageddon”.

Zobacz także

Od czasu wykrycia ASF w Chinach ceny wieprzowiny w Europie i Polsce wzrosły o 100 procent, a wiele elementów nawet o 200 procent Wiedząc, na jakich marżach pracują przetwórcy w branży mięsnej, widzimy ogromne zagrożenie w najbliższym czasie, w tym tak ważnym dla wszystkich Polaków okresie świątecznym.

Piotr Ziemann

Wiceprezes zwrócił uwagę, że dla branży mięsnej problemem są obecnie „permanentne braki surowca” oraz „najwyższe w historii ceny wieprzowiny”. Wskazał również na „brak zrozumienia w sieciach handlowych, co do konieczności zmian cen w tak trudnym okresie dla firm przetwórczych”.

Na dzisiaj sklepy, hurtownie oraz wszystkie sieci handlowe nie akceptują wzrostu cen, co spowoduje brak towarów na przedświątecznych półkach lub – co przewidujemy – zalanie Polski produktami zagranicznymi.

Piotr Ziemann

– Apelujemy w imieniu całej branży mięsnej do wszystkich uczestników rynku o szybkie porozumienie handlowców z przetwórcami do czasu znormalizowania się rynku chińskiego. Jeżeli pilnie tego nie uczynimy, dramatyczna sytuacja na rynku wieprzowiny zamieni się w długotrwały kryzys, a może nawet w upadek branży mięsnej w Polsce – dodał Ziemann.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP