Zamknij

Prawie 50 mln litrów piwa do wylania. Efekt zamknięcia barów

08.02.2021 08:58
Piwo marnuje się przez lockdown
fot. AP/Associated Press/East News

Nie tylko polską gastronomię dobija lockdown. Bary w Wielkiej Brytanii będą musiały pozbyć się prawie 50 mln litrów piwa, którego nie mogą sprzedać.

Lockdown nie tylko pozbawił przedsiębiorców i pracowników na całym świecie zarobku, ale też sprawił, że tony żywności wylądowały na śmietniku. Zamknięte restauracje zostały skazane na handel wyłącznie na wynos, bary zaś musiały wylać miliony litrów piwa.

87 mln pint, czyli prawie 50 mln litrów piwa zmarnowało się w Wielkiej Brytanii przez lockdown. Zamknięte puby w odróżnieniu od restauracji nie mają możliwości sprzedaży na wynos, przez co beczki z piwem muszą zostać zutylizowane.

Puby muszą wylewać niesprzedane piwo

Organizacja branżowa British Beer and Pub Association poinformowała o konieczności utylizacji 49,5 mln litrów piwa z brytyjskich barów. Takie marnotrawstwo wymuszone przez lockdown kosztowało przedsiębiorców 331 mln funtów dochodu z piwa.

Piwo, którego właściciele barów nie zdążyli sprzedać przed upływem terminu przydatności do spożycia, należy zwrócić do browaru lub zutylizować. Serwis BBC wyjaśnia, że w przypadku piw pasteryzowanych termin przydatności wynosi zwykle około trzech-czterech miesięcy od dostawy do pubu. W przypadku piw niepasteryzowanych okres ten jest krótszy.

Kolejne beczki marnują się, zaś przedsiębiorcy nie mają żadnej gwarancji, że będą mogli w najbliższym czasie wznowić działalność. British Beer and Pub Association wzywa brytyjski rząd do wsparcia sektora piwnego, jeśli lockdown zostanie utrzymany.

Z ostatniej deklaracji premiera Borisa Johnsona nie wynika, by bary prędko otworzyły się. Polityk oświadczył końcem minionego tygodnia, że jest za wcześnie na znoszenie restrykcji. Niewykluczone, że gastronomia otworzy się tam dopiero wiosną.

RadioZET.pl/PAP