Wielka Brytania u progu kryzysu? Rekordowo wysoki poziom wydatków

05.11.2019 10:26
Rekordowo wysokie wydatki w Wielkiej Brytanii
fot. Shutterstock/PHOTOCREO Michal Bednarek (ilustracyjne)

Bez względu na to, kto wygra wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii, wydatki budżetowe będą najwyższe od 50 lat – ostrzegł think-tank Resolution Foundation.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Brytyjskie wydatki budżetowe osiągną najwyższy poziom od lat 70. XX wieku, jeśli partie polityczne – niezależnie od tego, która wygra wybory 12 grudnia – będą realizować składane obietnice – wynika z raportu Resolution Foundation. Jak zaznaczają autorzy opracowania, zarówno Partia Konserwatywna, jak i Partia Pracy starają się przyciągnąć wyborców obietnicą zwiększenia wydatków państwowych. To odważny krok po dekadzie oszczędności, w której czasie deficyt spadł z 10 do 2 procent PKB.

Zobacz także

Autorzy raportu ostrzegają, że taki poziom wydatków może zbliżyć Brytyjczyków do sytuacji z lat 70. XX wieku. Wówczas udział wydatków zbliżał się do 42 procent PKB. Choć ani konserwatyści, ani laburzyści nie zaprezentowali jeszcze programów wyborczych, Resolution Foundation przyjął w swoich założeniach obietnice złożone do tej pory przez obie partie i oszacował ich skutki. Efekt?
Jeśli konserwatyści wygrają i jedynie utrzymają obecne poziomy wydatków, które ostatnio zostały podniesione, to udział wydatków publicznych w gospodarce prawdopodobnie wzrośnie do roku 2023 do 41,3 procent PKB. Średni udział wydatków utrzymywał się dotąd na poziomie 37,4 procenta. W przypadku wygranej laburzystów udział wydatków w 2023 roku wyniósłby już ponad 43 procent PKB. Autorzy raportu założyli, że laburzyści tak jak w programie z 2017 roku, ponownie będą chcieli zwiększyć wydatki o 48,6 miliarda funtów, a zarazem będą realizować 10-letni plan inwestycji infrastrukturalnych. To oznaczałoby, że wielkość wydatków budżetowych znacznie przekraczałaby średnią z lat 70.

Zobacz także

Jak zaznaczają autorzy raportu, żadna z partii nie wyjaśniła, skąd weźmie pieniądze na finansowanie obietnic wyborczych, co jest wyjątkowo istotne z punktu widzenia zbliżającego się brexitu. Autorzy opracowania sugerują, że rząd podniesie podatki.

Niezależnie od tego, która partia wygra, stanie w obliczu ogromnych pytań o to, w jaki sposób zapłaci za rozrastające się państwo brytyjskie. Jest faktem, że niezależnie od tego, jakie obietnice zostaną złożone w trakcie tej kampanii wyborczej, podatki będą musiały wzrosnąć w ciągu nadchodzącej dekady.

- czytamy w raporcie.

RadioZET.pl/PAP