Zamknij

Wesela i obostrzenia. Jaki rezultat rozmów z rządem?

19.10.2020 17:21
Wesela i obostrzenia. Jaka pomoc dla branży?
fot. Ivanova Tanja/Shutterstock (ilustracyjne)

Fundusz na przebranżowienie i kolejna rządowa pomoc - to efekt rozmów przedstawicieli branży weselnej z resortem pracy. Na co liczą przede wszystkim organizatorzy ślubów?

Strefy czerwone, które od soboty 17 października znajdują się w 152 powiatach (mieszka w nich ok. 70 proc. Polaków), szczególnie uderzyły w branżę ślubną. Od poniedziałku nie można na ich terenie organizować imprez okolicznościowych, takich jak komunie, chrzciny czy wesela.  strefie żółtej zaś na weselach i innych uroczystościach może brać udział maksymalnie 20 osób, ale bez możliwości zabawy tanecznej.

Zdaniem Sanepidu i epidemiologów takie imprezy rodzinne pomagają rozprzestrzeniać wirusa SARS-CoV-2, którym zakaża się coraz więcej Polaków. Tylko w poniedziałek odnotowano kolejne 7482 przypadki. Rząd zapowiedział wsparcie dla branż, które znajdą się w najtrudniejszej sytuacji z powodu kolejnych obostrzeń. W poniedziałek w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii doszło do rozmów z przedstawicielami branży weselnej.

Organizatorów wesel czeka przebranżowienie?

Ze strony ministerialnej rozmowy prowadził wicepremier i szef resortu Jarosław Gowin oraz wiceminister Olga Semeniuk. Jakie są wyniki tych negocjacji? Według portalu Money.pl w ciągu kilku dni rząd ma wrócić z pakietem pomocy dla branży weselnej.

Zobacz także

- To oczywiste, że firmy, które są zamknięte w tym roku po raz drugi, mają potężne problemy. Pożyczki, które przedsiębiorcy dostali z PFR (Polskiego Funduszu Rozwoju - przyp. red.) trzeba za dziewięć miesięcy zwrócić, a nie ma z czego, bo firmy nie zarabiają (...) Naszym podstawowym postulatem było przywrócenie pakietu pomocowego i to się spotkało z dużym zrozumieniem - podkreśliła Katarzyna Gajek z Polskiego Stowarzyszenia Branży Ślubnej, cytowana przez Money.pl.

Pomoc ma być przyznawana na podstawie klasyfikacji PKD, a nie pisemnych deklaracji jak chciała branża ślubna. -  W naszej branży bardzo trudno jest przypisać kod PKD, ja jestem organizatorem ślubów i mam ich kilka, dlatego nie jestem w stanie skorzystać z żadnej pomocy - dodała Katarzyna Gajek.

Zobacz także

W rozmowach miał pojawić się również wątek specjalnego funduszu przeznaczonego na przebranżowienie. Zdaniem Katarzyny Gajek może on okazać się niezbędny w najbliższych miesiącach i latach.

- Istnieje duże ryzyko, że w świetle szalejącej pandemii, huśtawki związanej z odmrażaniem i zamrażaniem branży ślubnej, retoryki istniejącej w przestrzeni publicznej, że wesela to niby „nieodpowiedzialne szaleństwo”, braku jasnych wytycznych kiedy i na jakich zasadach będzie już można organizować śluby, że narzeczeni nie będą chcieli planować w takiej atmosferze swoich ślubów na 2021. A takiego kierunku firmy z branży ślubnej nie przetrwają - podkreśliła Katarzyna Gajek.

Gowin zapowiada rozmowy z branżą fitness

Od soboty weszły w życie nowe obostrzenia związane z epidemią koronawirusa. W związku z tym zawieszona została działalność basenów, aquaparków i siłowni. Resort kierowany przez Gowina zapowiedział również rozmowy z branżą fitness, handlową i właścicielami basenów.

Przeciw zamknięciu klubów fitness i siłowni w sobotę na warszawskim placu Zamkowym protestowało kilkaset właścicieli i pracowników takich placówek. "Zamknięcie oznacza dla większości z nas definitywny koniec" - podkreślała w swoim oświadczeniu Polska Federacja Fitness.

Zobacz także

Również Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz w stanowisku skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego krytycznie ocenił zapowiedź zamknięcia lub ograniczenia funkcjonowania kolejnych branż.

Rzecznik MŚP postuluje, "aby jakiekolwiek uniemożliwienie prowadzenia działalności gospodarczej wiązało się z koniecznością wypłacenia odszkodowań poszkodowanym przedsiębiorcom".

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 16 października zakaz prowadzenia działalności nie dotyczy basenów, siłowni, klubów i centrów fitness, które działają w podmiotach wykonujących działalność leczniczą przeznaczonych dla pacjentów. Zakaz nie obejmuje także placówek, które są przeznaczone dla osób uprawiających sport w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych lub wydarzeń sportowych, a także dla studentów i uczniów – w ramach zajęć na uczelni lub w szkole.

RadioZET.pl/Money.pl/PAP